Plan miasta Wrocław komunikacja

Podobne podstrony
 
Czytasz posty wyszukane dla zapytania: Plan miasta Wrocław komunikacja




Temat: Gdzie mogłyby się odbywać mecze Euro 2012?
ale wy dupicie
jak widzę większość tych komentarzy to smiac mi się chce z was. jesteście
zakompleksionymi malkonetntami, co żałują, ze mieszkają w Polsce. jestescie
beznadziejni. ale dobrze, że klamka zapadła. zostało wam już tylko pier-olenie
na forum.
a co do ME w Polsce, to przychylam się do opinii wyrażonej w jednym z postów,
że Polska sama mogłaby organizować mistrzostwa. dlaczego? bo:
1. jest w Polsce 8 konkretnych miast, gdzie możnaby zbudować lub zmodernizować
stadiony. najlepsze byłyby:
1. szczecin, bo jest to duze miasto, z lotniskiem i autostradowym połączeniem z
niemcami
2. wrocław, bo mieszka tam 700 tys. ludzi, jest lotnisko i konretna autostrada
na wschód i zachód
3. łódź, bo ma lotnisko, mieszka tam 800 tys. ludzi, krzyżują się dwie
autostrady i są bogate piłkarskie tradycje
4. gdańsk, bo mieszka w trójmieście około 1 mln ludzi, jest port, jest
lotnisko, jest konkretna obowodnica i konkretna miejska kolej.
5. warszawa, bo stolica, pozostałe zalety kazdy zna
6. chorzów, bo w GOP-ie mieszka 3,5 mln ludzi, sa tradycje, jest stadion, są
drogi, jest lotnisko
7. poznań, bo jest stadion, lotnisko, drogi, i 600 tys. ludzi,
8. kraków, bo jest lotnisko, droga, hotele,
oczywiście prawie wszystkie maista są atrakcyjne pod względem turystycznym (jak
i cała Polska)
wymieniacie parę problemów, które wg was uniemożliwią organizajcę ME:
1. lotniska: prawie każde lotnisko w Polsce ma zaplanowaną modernizację w
najbliższych 3 latach. problemu nie ma.
2. drogi: w 7 lat powstanie na prawde dużo autostrad, za różne pieniądze.
3. stadiony: kasa jest, tylko trzeba po nią sięgnąć. Totalizator Sportowy ma
rocznie fundusze w wysokości 450 mln zł na modernizację obiektów sportowych.
gdzie są te pieniądze? nie wiadomo. ale są.
4. baza noclegowa: to nie problem dla tych maist, które wymieniłem. poza tym
ludzie sami zwęszą interes.
5. miejska komunikacja: to jest problem, ale nie wierzę, ze miasta nie znajdą
srodków na te rzeczy.

argumenty jakie przedstwaiłem są naprawdę mocne. jeśli Polska nie bedzie mogła
zorganizować ME sama, to niech już będzie z Ukrainą. to, ze ME nie były nigdy w
tym rejonie Europy moze działac tylko na naszą korzyść. a poza tym to co wydamy
na przygotowanie mistrzostw, zwróci sie z nawiązką, kiedy przyjadą do Polski
kibice z zagranicy oraz kiedy poprzez ME nastąpi gruntowna promocja Polski.
krótko mówiąc liczę, że plan sie powiedzie.

P.S. tylko ręce opadają, jak Warszawa podchodzi do planu organizacji ME. 35
tys... w stolicy... porażka. mam nadzieję, ze ktoś tam w końcu ruszy temat
stadionu X-lecia.





Temat: Czy warto kupować mieszkanie pod Warszawą ?
> Byłem w podobnej sytuacji i postanowiłem jednak kupić w Pruszkowie. Co
> zdecydowało:

> - BILET SIECIOWY na całą aglomerację!!! (90 PLN)
Władze Pruszkowa na swojej stronie piszą o planach wprowadzenia wspólnego biletu
na KM + ZTM, zatem nie będzie problemu, czy jeździć SKM, WKD czy KM

> - 19-25 minut jesteś pod Pałacem
A jeszcze szybciej na Ochocie, gdzie pracuję obecnie :)

> - nowe , ciekawe inwestycje komercyjne (dużo nowych sklepów i punktów
> usługowych powstaje obecnie w centrum)
Bo Pruszkowem rządzą Pruszkowiacy, a nie Gorzowiacy

> 3. Ceny (np. ok. 70m2 z garażem podziemnym) to ok. 450 PLN miesięcznie
A za zaoszczędzone pieniądze można spokojnie kupić samochód

> 5. Bliskość centrum Warszawy - bariera jest czysto psychologiczna, bo to "inne
> miasto". Ja większość czasu i weekendy spędzam w centrum i korzystam w pełni ze
PRoblemem może być "dziura" w komunikacji kolejowej od 23.30 do 4. Co robisz,
jeśli musisz wrócić o 1, 2 z imprezy ? Bierzesz taxi - ile kosztuje ?

> 6. Stac mnie na przestronne mieszkanie i mogę nieźle powybrzydzać
Ja patrzę raczej na to, że za pieniądze, za jakie w Warszawie kupilbym malutką
kawalerkę, pod Warszawą spokojnie kupię 2 pokoje, i to pewnie jeszcze taniej

> 8. Bliskość lasów terenów rekreacyjnych, stadniny koni
I jezioro ;)

> Minusy:
> 1. Te 30 minut snu krócej w porównaniu z centrum Warszawy
W centrum bym zapewne w życiu nie kupił - ceny ... A dojazd z Tarchomina a z
Pruszkowa ? No comment

> 2. Codzienne dojazdy
Z Tarchomina, Bródna, Falenicy też się dojeżdża. Nawet dłużej. No ale dla wielu
istotne jest to, że to Warszawa.

> 4. W tygodniu korki (25 - godzina - zaleznie od pory dnia i roku)
Pociągi w korkach nie stoją. Dlatego omijam Ząbki, Radzymin i raczej Piaseczno też.

> 5. Miasto ma zaleglości infrastrukturalne z poprzednich czasów (nie wygląda
> zbyt okazale, ale zmienia się to baaardzo szybko)
Wrocław nadrobił braki infrastrukturalne w ciągu 10 lat. A to znacznie większe
miasto ...

> 6. Nazwa nie budzi zbyt pozytywnych konotacji
Rozmawiałem na ten temat z kolegą. Po pierwsze mafii, bo chyba o nią chodzi ;),
już nie ma. Po drugie mieszkała w Komorowie.

> 8. Słaba komunikacja autobusowa
Po takim miasteczku chodzi się piechotą lub porusza własnym samochodem

> 9. Brak nocnych połączeń (imprezowych)
I to jest dla mnie główny minus. Ale w sumie częściej odpoczywam wyjeżdżając
daleko od Warszawy, niż na imprezach w stolicy.

> 10. Trochę "elementu" na ulicach (ale jest bezpiecznie)
No właśnie, jak tam dresy ;)






Temat: Zamknięcie mostu warszawskiego - plotka?
Program PO

Wrocław - naszym wspólnym sukcesem

16 ostatnich lat to dobry okres dla Wrocławia. Nie byłoby tego sukcesu, gdyby
nie lata rządów prezydentów: Bogdana Zdrojewskiego, Stanisława Huskowskiego
oraz radnych PO. Zawsze wyżej ceniliśmy kompetencje, niż koneksje polityczne.
Ten dorobek zobowiązuje i dlatego chcemy chronić nasze miasto przed złą
polityką i agresją, która dominuje w Sejmie. Popierając Rafała Dutkiewicza w
kadencji 2006 - 2010:

1.Doprowadzimy do zakończenia rozpoczętych remontów na wrocławskich ulicach.
Będziemy rozwijać komunikację miejską, dopilnujemy aby powstała Autostradowa
Obwodnica Wrocławia.
2.Poprzez uchwalenie kolejnych planów miejscowych przeznaczymy ponad 600 ha
nowych gruntów pod budownictwo mieszkaniowe.
3.Będziemy chronić szkoły przed upolitycznieniem, zapewniając jej możliwość
dostosowania do wyzwań XXI wieku.
4.Zadbamy o pozyskanie nowych środków europejskich i dopilnujemy, aby zostały
one wykorzystane na najpilniejsze inwestycje.
5.Ograniczymy podwyżki cen usług komunalnych, poprzez racjonalizację kosztów.
6.Będziemy kontynuować starania o EXPO 2012, Europejski Instytut Technologiczny
oraz realizować projekty, budujące wizerunek miasta w Polsce i poza granicami.
7.Zadbamy o to, by wrocławska oferta kulturalna była atrakcyjna, dostępna dla
każdego i zachowała wysoki poziom artystyczny
8.Będziemy wspierać działania policji, służb antykryzysowych oraz inicjatywy
obywatelskie, mające na celu poprawę bezpieczeństwa.

Wypełnienie tych zobowiązań wymaga silnego wsparcia parlamentarzystów
i radnych wojewódzkich. My je posiadamy. Razem zrealizujemy ten program!




Temat: Newsletter 19
podswietlenie mostu uniwersyteckiego
Rozświetlą most Uniwersytecki

Maciej Miskiewicz 26-05-2005 , ostatnia aktualizacja 26-05-2005 19:09

Most Uniwersytecki będzie pierwszym obiektem podświetlonym w ramach programu
iluminacji Odry. Efekt będziemy podziwiać na początku przyszłego roku

W 2002 r. rozstrzygnięty został konkurs na opracowanie koncepcji kompleksowej
iluminacji Odry. Miasto zdecydowało się na projekt opracowany przez krakowską
firmę ES System.

Iluminowany ma być około pięciokilometrowy odcinek między mostem Zwierzynieckim
a mostami Dmowskiego. W sumie podświetlonych będzie około 50 obiektów. - To
unikatowe przedsięwzięcie. Wrocław to pierwsze miasto w Polsce, które realizuje
tak kompleksowy projekt iluminacji rzeki - mówi Mirosław Sulma, główny autor
projektu.

Pierwszym obiektem, który ma być podświetlony według koncepcji ES System,
będzie most Uniwersytecki i sąsiadujące z nim odcinki nadbrzeży.

Na moście i w jego sąsiedztwie znajdzie się ok. 200 punktów świetlnych. - Linia
mostu będzie podkreślona delikatną błękitną poświatą - podkreśla Mirosław
Sulma. Iluminowana będzie też zieleń na brzegach, skarpy i mury oporowe, na
których światło będzie odbijać się od lustra wody.

Na samym moście podświetlone zostaną: taras widokowy i Powodzianka. - Sama
przeprawa ma być dość wyciszonym elementem. Dlatego natężenie świateł nie
będzie zbyt duże - dodaje Sulma.

Przetarg na wykonanie projektu i samej iluminacji mostu został właśnie
ogłoszony. - Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, prace rozpoczną się we
wrześniu - zapowiada Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Komunikacji.
Wykonawca będzie miał sześć miesięcy na zakończenie prac. Światła rozbłysną na
początku przyszłego roku.

Ile będzie kosztować iluminacja? W grę wchodzi kwota ok. pół miliona złotych.
Miasto przewiduje, że na realizację całego projektu trzeba będzie wydać ok. 10
mln zł z miejskiej kasy.

Podświetlenie mostu to niejedyna inwestycja w tym rejonie miasta. W czerwcu
rozpocznie się budowa bulwaru słonecznego. Za 600 tys. zł wybuduje go firma
Naviga-Stal. Pospacerujemy po nim już w sierpniu.




Temat: Newsletter 7
Dwa lata remontów
Co najmniej 300 mln zł na inwestycje drogowe zamierza w ciągu najbliższym
czasie wydać Wrocław z budżetu miasta.

- Priorytetem jest estakada przy ul. Klecińskiej – mówi prezydent Rafał
Dutkiewicz. – I to niezależnie od tego, czy dostaniemy dofinansowanie z Unii
Europejskiej, czy nie – zaznacza.

Estakada jest jednym z kilku „wąskich gardeł” drogowych w mieście. Jej
znaczenie jest strategiczne, bo połączyłaby odcinki obwodnicy śródmiejskiej od
ul. Hallera z jednej strony i Szwajcarskiej z drugiej. Decyzji w sprawie
przyznania gminie środków na ten cel z UE jeszcze nie ma. Władze Wrocławia
jednak przekonane, że zapadnia ona jeszcze do końca tego roku. Całość tej
inwestycji wyniesie 65 mln zł. Według projektu, 75 proc. tej sumy ma pochodzić
z unijnych funduszy. Budowa estakady zacznie się w przyszłym roku, a jej
zakończenie planowane jest na koniec 2006 roku.

Planowanych na najbliższe lata inwestycji jest więcej. Do końca 2006 roku
zostanie przebudowany pl. Grunwaldzki. Przy współudziale Echo Investment
(właściciela działki, na której powstanie galeria handlowo-usługowa) zostanie
zbudowane przejście podziemne. Znacznie poszerzone będą także jezdnie i
usprawniona organizacja komunikacji miejskiej. Koszt przebudowy wyniesie około
50 mln zł.
W przyszłym roku rozpocznie się także budowa drugiego Mostu Warszawskiego, obok
już istniejącego, który zostanie całkowicie wyremontowany. Między mostami a pl.
Kromera powstaną dwie, kilkupasmowe jezdnie w obu kierunkach, zostanie także
wydzielone torowisko tramwajowe, zbudowana nowa pętla tramwajowa. Koszt
inwestycji w tym rejonie wynosi ok. 65 mln zł. Wedle założeń, powinna się ona
zakończyć do końca 2006 roku.

W planach jest także przebudowa dwóch skrzyżowań na ul. Sienkiewicza – z
Wyszyńskiego i Piastowską (46 mln zł), ul. Lotniczej od DH Astra do ul.
Metalowców (18 mln zł) oraz pl. Powstańców Wielkopolskich (27 mln). W ciągu
dwóch lat całkowicie zostanie również zmodernizowana ulice Szewska, Oławska i
Grodzka.

- Te inwestycje nie tylko usprawnią komunikację, podniosą także wartość już
istniejących w pobliżu budynków – mówi Rafał Dutkiewicz. – Ale w związku z
remontami do końca 2006 roku należy się spodziewać sporych utrudnień w ruchu.

Powodzenie inwestycji drogowych jest w dużej mierze uzależnione od otrzymania
dotacji unijnych. Na najważniejsze z nich potrzeba obecnie ok. 230 mln zł z
unijnych funduszy.

Autor: Jakub Żołnierczyk



Temat: Horror na Sobieskiego i Krzywoustego
> > Tutaj, od Mostu Milenijnego do Sobieskiego nic miasto nie zrobilo,
>
> nieprawda
Jesli chodzi o obwodnice to prawda... sprawa prosta, nic nigdzie nie widac,
tylko slychac ze do 2010 ma byca miasto wydalo kilka lat temu zgode targpiastowi
na budowe dojrzewalni na owoce i teraz nie moglo sobie i z tym dac rady.
> nie oceniam. prawda jest taka, że przy kilkudziesięcioletnich z trudem
> nadrabianych zaległościach _każda_ drogowa inwestycja jest równie ważna i
> _każdy_ plan inwestycyjny będzie równie dobry czy równie zły.
nie uwazasz ze to kwestia priorytetow? a z drugiej strony kazda droga do centum
remontowana obecnie bylaby mniej zniszczona za kilka lat... gdyby obwodnica
byla? a i kamienice nie niszczalyby tak szybko?
> nawet nie wiesz co mówisz ... szkoda ....
Artek, ja nie twierdze, ze powinno sie ja wstrzymac, jezdze tamtedy rowniez i
rozumiem sens tej drogi... wydaje mi sie ze lepiej, niz Ty rozumiesz brak
polnocno-wschodniej czesci OSi.To czy powinni ja wstrezymac, czy nie to bylo po
to, bys doceniajac prace na klecinskiej - dostrzegl czego potrzebuja mieszkancy
Krzywoustego/kromera/kochanowskiego.
> dość powiedzieć, że wielkie kilkudziesięciotysięczne osiedle pierwszego
> sensownego dojazdu do miasta doczekało się dopiero z momentem otwarcia
> gądowianki (pamiętasz ile to było lat temu?).
pamietam.
Widze tez, ze w miescie jest wiecej duzych osiedli, ktore mimo robudowy nie
doczekaly sie ani lepszych drog, ani wiecej polaczen komunikacji miejskiej, co
nie znaczy, ze uwazam, ze jednym trzeba wziac, by drugim dac.

I jeszcze jedno, ciesz mnie ogrom robot prowadzonych we wroclawiu, nie pasuja mi
jedynie priorytety decydentow.




Temat: Przykład z Austrii
timmy1 napisał:

> wroclawczyk napisał:
>
> > Na taka wiatę jak w Oberhausen największe szanse ma plac
> Grunwaldzki.Widziałem
> > plany zbudowania tam takiego terminala na środku zmodernizowanego placu
> (ronda)
> > dla komunikacji autobudowo-tramwajowej.Niestety miałby to byc rok 2010,
> potem
> > słyszałem że wcześniej ale za to biedniej :(
> > Jaka jest prawda to sie okaże.
>
> Taka wiata jak w Oberhausen to może jednak jak dla nas przesada:)
>
> mercurio.iet.unipi.it/pix/de/trams/Oberhausen/000900A_DSC00271a.jpg
> Nie wygląda na tanią, ale przystanek znajduje się przy wielkim centrum
> handlowym, więc prawdopodobnie przez nie zasponsorowany. Ja bym wolał żeby u
> nas powstawało wiecej takich wiat:
>
> mercurio.iet.unipi.it/pix/de/trams/Oberhausen/000900A_DSC00251a.jpg
> Każdy przystanek może być indywidualnością, a u nas wszystko robi się takie
> monotonne, te same wiaty, te same ławki, ta sama kostka brukowa... Napewno
> wielu studentów architektury czy ASP miało by świetne pomysły na zabicie tej
> monotonii. Od takich szczegółów miasto pięknieje i wyróżnia się spośród
> innych, a Wrocław podobno ma takie aspiracje.
>
> PS> Gdzie widziałeś plany przebudowy Pl.Grunwaldzkiego? Chętnie bym się z ni
> mi
> zapoznał.
>
>
> > Rzeczywiście ok ale pojawi sie u nas gdy bedziemy mieli takie tramwaje :)
> > Popatrzcie na przystankach ile smaru zalega w miejscach postoju tramwajów
> ;)
>
> Poza tym ktoś by musiał u nas na bieżąco dbać o ten trawnik, który musiałby
> być wysokiej jakości. Ciekawe czy w tych miastach mają specjalne tramwaje-
> kosiarko-zraszacze? :))
>
> Pozdrawiam

Plany były publikowane w GW zokazji przedstawiania MPZP dla tego terenu-kilka
miechów temu.




Temat: Priorytetem rządu jest obwodnica Bielska-Białej
> Artek, ale obwodnica to nie tylko AOW, ale rowniez OS, ktora niestety ale jest
> robiona na klecinskiej, a co z odcinkiem od milenijnego do sobieskiego?
> dla mnie to opieszalosc miasta!!!
nie, to racjonalne gospodarowanie funduszami miasta. robi się tyle na ile nas
stać. jest wieloletni plan inwestycyjny - w nim sa określone terminy i sposoby
finansowania. a dodatkowo, w tej chwili opłaca się nieco poczekać tyko po to aby
dostać unijne dofinansowanie.

> zrobia krzywoustego,grunwald i do czasu powstania tego
> odcinka obw srodm drogi te zostana zniszczone i miastu znow nie starczy
> pieniedzy na OS, bo kasa pojdzie na remonty.
oś ma być finansowana z dotacji unijnej i bynajmniej nie ma służyć tranzytowi -
ma tylko ułatwić komunikację międzyosiedlową.
niestety, wrocław jest uzależniony od aow, do obsługi tranzytu sama oś nie
wystarczy.

> Czy nikt w miescie naprawde tego nie widzi?
naprawdę uważasz, że w um pracują sami głupsi i mniej spostrzegawczy od ciebie?
o tym że przy jednoczesnym remoncie al. kromera i budowy mostów warszawskich
oraz remontu mostu szczytnickiego nastąpi paraliż komunikacyjny wiedziano od
dawna, mówiono o tym już przy uchwalaniu poprzedniego wpi. dlatego odkładano te
dwie inwestycje na później - biorac za dobrą monete zapewnienia rządowe że aow
bedzie w ciągu tych 5 lat gotowa. to było afair w 2002 roku - patrz sprawozdania
z posiedzeń rady miejskiej. aow do tej pory nie ma i nie wiadomo kiedy będzie. a
jak tu myśleć o rozsądnym planowaniu kiedy most się zwyczajnie zaczyna walić?

> AOW i drogi wojewodzkie to inna historia.
> O jakim odcinku polnocno wschodnim drogi wojewodzkiej Ty piszesz?
za dużo skrótowców :))
pn == pod nazwą ;)
inaczej też zwana via romana

> Wiem, ze nie jest lekko, ale i jedna i druga strona bierze pieniazki z naszej
> kieszeni by reprezentowac wyborcow, wiec i jedna i druga strona powinna dazyc
> do porozumienia.
powinna

>Czy naprawde nie ma narzedzi do tego? moze sady?
wybory, li i jedynie, tylko kogo tu wybrać? i jak wybierać - ze swiadomością, że
głosując na przykład na pis oddaje się jednocześnie głos na samooborę?
ot, taka smutna refleksja - no future :(
chyba po prostu musi wymrzeć pokolenie polityków zaczynających swe kariery w
peerelu.




Temat: Metro we Wrocławiu
Jak ja Cie lubie, el matador :)

A podejście - no cóż, może i minimalistyczne:)

Przytoczę tylko kilka wątków ze ZPRTPAW (Zintegrowanego Planu Rozwoju Transportu
Publicznego Aglomeracji Wrocławskiej) na lata 2004-2008 z 8 lipca 2004:
- budowa 6 (SZEŚCIU) przystanków o wspólnych peronach autobusowo-tramwajowych
- budowa wspólnych pasów tramwajowo-autobusowych na długości co najmniej 1,65
kilometra (ło matko....)
- koncentracja przystanków komunikacji miejskiej oraz oraz stacji i przystanków
kolejowych w formie węzłów przesiadkowych (no tak, postawią słupek przystankowy
na Avicenny przy przejeździe kolejowym, żeby masy ludzi wysiadających na stacji
Wr. Zachodni nie musiały iść przez pola...)
- koordynację rozkładów jazdy komunikacji miejskiej z rozkładami kolejowymi (już
to widzę, jak oni nie potrafią skoordynować dwóch tramwajów ze sobą...)
- zestandaryzowanie informacji pasażerskiej o lokalizacji miejsc i czasów
odjazdó pociągów, tramwajów i autobusów w najbliższym sąsiedztwie stacji i
przystanków kolejowych
- przygotowanie analiz finansowych (uwaga, tutaj można się dopatrzeć zaczątków
SKM!), a W PRZYPADKU ICH POZYTYWNEGO EFEKTU - dokumentacji projektowej dla
realizacji W LATACH 2009-2013 (!!!) DWÓCH (wow!) przystanków w rejonie pl.
Kromera (pewnie chodzi i Boya Żeleńskiego) i Długiej (to mnie powaliło!)
- Zwiększenie do 2007 linii połączeń kolejowych aglomeracyjnych:
a) średnicowe Oława->Główny->Środa Śląska (ew. Malczyce)
b) obwodowe Wr. Główny->Siechnice->Jelcz->Wr. Wojnów->Wr. Nadodrze->Wr.
Mikołajów->Wr. Główny
- do 2008 przynajmniej jedno połączenie kolejki w granicach miasta: Psie Pole->
Sołtysowice->Nadodrze->Mikołajów->Główny->(ew.)Brochów
- (uwaga, teraz się powtarzają) przygotowanie analiz finansowych, a W PRZYPADKU
ICH POZYTYWNEGO EFEKTU - dokumentacji projektowej dla realizacji W LATACH 2009-2013
a) dodatkowych przystanków (Kromera, Długa)
b) przebudowy Wrocław Sołtysowice w celu przybliżenia do Korony
c) trasa Psie Pole->Nowy Dwór->Żerniki->Leśnica

I TO WSZYSTKO. Metra wam się zachciewa... :))))



Temat: IKEA z tramwajem? :)))))
IKEA z tramwajem? :)))))
Jest co prawda już w innym wątku...

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=11758123&a=14734596

... ale to jest taka informacja, że wypada zrobić osobny :)

(tamten wątek jest bardzo studi-pesymistyczny)

==

"IKEA z tramwajem?"

Sobota, 7 sierpnia 2004r.

IKEA chce, by przez jej nowe centrum handlowe, budowane przy ul. Pabianickiej
w Łodzi, przejeżdżał tramwaj. Szwedzka firma ma zamiar zainwestować w budowę
trakcji tramwajowej.

Łódź byłaby pierwszym miastem w Polsce, w którym klienci sklepu mogliby
korzystać z tego środka komunikacji. Do hipermarketów IKEA w innych miastach
można dojechać albo specjalnym autobusem bezpłatnym (Janki koło Warszawy,
Gdańsk, Wrocław) lub miejskim (Katowice, Kraków, Poznań i Warszawa).

- Rozpatrzymy wymagania inwestora przy opracowaniu planu przestrzennego
zagospodarowania miasta - mówi Marek Michalik, wiceprezydent Łodzi.

Linia tramwajowa, wiodąca przez centrum, to tylko jeden z nowatorskich
pomysłów koncernu IKEA. Model łódzkiego hipermarketu ma być pionierskim
projektem, wprowadzonym w naszym kraju. IKEA zaznacza, że inne sklepy, które
znajdą się na tym terenie, powinny zajmować się pokrewnymi branżami i
wzajemnie uzupełniać. W sąsiedztwie mile więc będzie widziane towarzystwo
innego salonu meblowego, natomiast wiadomo już, że obok nie pojawi się np.
salon samochodowy.

Decyzje o planie zagospodarowania przestrzennego mają zapaść w tym roku. Obie
strony: polska i szwedzka nadal podtrzymują, że pierwsze zakupy w łódzkiej
IKEA klienci będą mogli zrobić pod koniec 2005 roku.

(mm) - Dziennik Łódzki

Źródło: lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/390409.html

==

A nie mówiliśmy? :) Brawo IKEA!

Pytanie, czy zrobią bezpłatny tramwaj, np na trasie Plac Wolności (lub
Północna) <-> IKEA :)? (Ew z Pl. Niepodległości lub z Ronda Lotników)

Pozdrówki!

PS - Podobnie ma być w Poznaniu z przedłużeniem trasy na Rataje(?) :) (tam tez
jest IKEA) Czyżby centra handlowe poszły nareszcie po rozum do głowy? :)?




Temat: Studia Techniczne w Żaganiu??????
Drążę ten temat, bo jest on niezwykle istotny dla naszego miasta. Kto ma co do
tego wątpliwości, niech popatrzy na Sulechów, który zdobył sie na państwową
uczelnię. Jeśli idzie o Copernicusa, to ja o tej szkole też nie mam najlepszego
zdania, ale z innych przyczyn niż te opisane na foreum dyskusyjnym przez
studentów. Sam kiedyś byłem studentem i pamiętam, że mi także nigdy nic nie
pasaowało. Moje obawy wynikają z takich przesłanek jak choćby kwalifikacje kadry
dydaktycznej, czy brak biblioteki. Kiedyś o jednej z prywatnych wrocławskich
uczelni, napisano kąśliwie w Wyborczej, że jej księgozbiór mieści sie na jednej
typowej meblościance, z czego 80% to dzieła J.I. Kraszewskiego.
Wypada miecnadzieję, ze burmistrz Kowal mądrze rozegra tą partię. Żagań ma wiele
do zaoferowania nowopowstałej uczelni: siedzibę w dostojnej budowli, zaplecze
gastronomiczne, stancje i internaty dla studentów, nieźle zorganizowaną
komunikacje publiczną począwszy od kolei, kończąc na MPK. Trzymam za pana kciuki
panie Burmistrzu!

" GL 7 Kwietnia 2005
Szkoła bez siedziby
Studenci-internauci nie mają najlepszego zdania o Wyższej Szkole Humanistycznej
z Wrocławia. Czy władze Żagania sprawdziły, z kim chcą podpisać umowę?

W jednym z internetowych listów czytamy: „Plan, jeśli w ogóle jest na czas,
ułożony jest bez sensu. Panie z dziekanatu nigdy nic nie wiedzą. Tydzień przed
świętami jest zjazd, jakby ludzie nie mieli co w tym czasie robić w domu. Kiedy
pojawia się jakiś problem, nie ma z kim porozmawiać. Bo i po co przecież student
jest od płacenia, a nie od gadania.”
I kolejna opinia: „Beznadzieja. Nasz kierunek już nie istnieje. Innym czesne
podwyższyli. Budynku nadal nie ma, nie wspominając już o bibliotece i sprzęcie...”.
Co na to burmistrz? – Podkreślam, że między nami i szkołą z Wrocławia jest
podpisana tylko umowa intencyjna – mówi Sławomir Kowal. – Cały czas sprawdzamy
opinie o tej szkole, na razie są pozytywne. Władze uczelni nie ukrywają, że nie
mają własnej siedziby, ale zamierzają zakupić budynek.
To czy uczelnia w mieście powstanie nie zależy tylko od opinii o niej, ale
przede wszystkim od studentów. Jeżeli nie zgłosi się ich odpowiednio dużo,
szkoła nie powstanie. S. Kowal zaznacza, że ciągle trwają rozmowy z siedmioma
innymi szkołami niepublicznymi. – Może być i tak, że od października będą u nas
dwie szkoły, a może nie być żadnej, jeśli nie znajdą się chętni do studiowania –
dodaje.

(th)"



Temat: SKM we Wrocławiu za i przeciw.
SKM we Wrocławiu za i przeciw.
Wszyscy wiemy , że w mieście niebędna jest alternatywna komunikacja. O SKM,
mówi się dużo, ale uważam, iż należy ten temat omawiać, i robić wsystko by
władze miejskie to zauważyły i moze zadziałały. A prpos SKM sądze, że
połączenie jej z Dworcem Ś. Miało by sens, ale tylko w tedy jeżeli od dworca
poprowadzić tunel średnicowy z przystankami na Pl.Dominikańskim, Społecznym i
Grunwaldzkim, nie mówię o przedłużaniu dalej na wschód , bo to byłoby zbyt
kosztowne i nie miałoby sensu.

A SKM koniecznie powinna iść na lotnisko. Wariant oszczędny zakładałby
wykorzystanie istniejących torów, ale mogłoby byc to kłopotliwe gdyz śą
pojedyncze i nie dochodzą pod sam terminal. Lepiej poczekać kilka lat na nowy
terminal ( taki się planuje) i dobudować stację i infrastrukturę, tak aby
stacja kolejowa i terminal tworzyly jeden kompleks. Coś takiego jest na
Lotnisku Lipsk/Halle i bardzo mi się to podoba, wysiada się z pociągu i po
kilku sekundach jest się na piętrze terminalu. A zatem nie warto się spieszyć
żeby czegoś nie zchrzanić i potem nie żałować. A metro do Grunwaldzkiego
byłoby świetnym rozwiązaniem, zmniejszenie ruchu na W-Z pozwoliłoby na
ograniczenie przepustowości tej trasy. Z kolejką na dworzec Gł. byl by
problem, chyba tam za ciasno. Moglibyśmy skorzystać z pomysły Warszawy, trasę
średnicową zbudować w tunelu, wtedy bez problemu łączyla by się z metrem na
Grunwaldzki, miałaby po 4 tory. Ale problemem jest to iż DG jest własnością
PKP, oby szybko zmieniono odpowiednie ustawy,,,
Moze się wydawać żę te plany śą zbyt futurystyczne ale dla porównnia : kto by
10 lat temu pomyślał żę we wrocku będzie A*, a tym czasem sprawa jest
przesądzona i AOW w mieście powstanie, a zatem szybki transport, to kwestaia
dobrych pomysłó, starań władz i pomocy UE. Pozdr. :)



Temat: Dziesięć milionów idzie na pociągi
Dla wszystkich ciasnomyślących tekst z Wyborczej:

Ściana wschodnia chce się podnieść

Według prezesa PAIIZ kluczem do sukcesu regionalnych ośrodków jest - obok
aktywności i kreatywności samorządów oraz wykształcenia ich mieszkańców -
komunikacja. Wygrywają ci, którzy mają dobre drogi, jak Wrocław, albo prężne
lotniska regionalne z połączeniami do wielu europejskich miast, jak Kraków -
zaznacza.

- Pracujemy nad tym, żeby zachęcać biznesmenów do inwestycji na wschodzie
Polski. Ale inwestorowi utrudnień w komunikacji nie zrekompensuje pomoc, którą
jesteśmy w stanie zaoferować - mówi prezes.

Wiedzą to samorządowcy na tzw. ścianie wschodniej. - Razem z władzami
województwa staramy się o budowę lotniska regionalnego w Topolanach - mówi
Tadeusz Arłukowicz, rzecznik prezydenta Białegostoku. - To jednak ogromny
wysiłek. Dlatego wcześniej z urzędem marszałkowskim chcemy przystosować
istniejące już w mieście lotnisko sportowe do ruchu pasażerskiego - dodaje.

Budowę regionalnych portów lotniczych planują też władze w Koszalinie, Lublinie,
Modlinie i Kielcach.

Władze Podkarpacia natomiast alarmują, że bez szybkiej budowy autostrady do
granicy z Ukrainą ich region zostanie zupełnie zmarginalizowany. - Jeśli
autostrada A4 skończy się na Tarnowie (takie są plany rządowe do 2013 r.), to z
połączenia południowej Polski z Ukrainą nic nie będzie! Słowacy i Czesi przejmą
ruch tranzytowy ze Wschodu na Zachód razem z centrami logistycznymi, które będą
mu towarzyszyć - ostrzega Daniel Kozdęba, wiceprezes Rzeszowskiej Agencji
Rozwoju Regionalnego. W lobbing za budową A4 włączyli się też Ukraińcy, a nawet
ambasada USA w Polsce.

Na razie Podkarpackie postawiło na rozwój lotniska. Po ogłoszeniu przez Ryanair
lotów z Rzeszowa do Niemiec i Anglii ruszyły prace przy Podkarpackim Parku
Naukowo-Technologicznym (do inwestycji szykuje się kilka "dużych firm").




Temat: Gdzie i za ile można wynająć mieszkania i biura...
zgadzam sie z rmate, polaczenie wroclawia w innymi osrodkami
miejskimi jest tragiczne - sam pracuje w warszawie (bo we
wroclawiu o dobrej pracy na "wolnym" rynku raczej nalezy
zapomnac) i wydaje mi sie to po prostu chore aby w XXI wieku
jechac do miasta odleglego o ok 320 km cztery i pol godziny
pociagiem i to najszybszym jaki tylko jest czyli IC
to oczywiscie jeszce nic - jakby ktos chcial jechac ekspresem to
lepiej niech o tym zapomni - cena biletu jest taka sama jak IC -
rozni sie tylko cena miejscowki a warunki katastrofalne - te
sklady w normalnym kraju na pewno pojechaly by prosto do huty na
przetopienie

nie lepiej jest z polaczeniem drogowym - autostrada do berlina
jest tragiczna - na szczescie zaczal sie jej remont ale tylko
126 kilometrow - jesli ktos chcialby myslec o rozwoju tego
miasta to nalezy zaczac wlasnie od komunikacji aby mozna bylo
tam po prostu dojechac - powinno sie dobudowac kawalek
autostrady do Zgorzelca w poblizu Boleslawca - bo przeciez
stanowi to polaczenie z calymi srodkowymi i poludniowymi
niemcami - i taki projekt widnieje na stronach ministerstwa
infrastruktury ale...tutaj niespodzianka...w planie
jest "autostrada" tylko z jedna jezdnia - to jest wogole jakis
fenomen - tylko pogradulowac Panom Ministrom

region dolnoslaski jest atrakcyjny turystycznie, dobre polacznia
kolejowe zostaly zbudowane juz 100lat temu w okresie niemieckim -
tylko ze te doskonale inwestycje nalezy utrzymywac w dobrym
stanie technicznym czego PKP nie robi: linia kolejowa do
Jeleniaj Gory jest w stanie rozkladu - pociagi jezdza ale
zamiast szybciej robia to wolniej - PKP zamiast remontowac tory
zwalnia bieg pociagow - trzeba bardzo cierpliwego turysty aby
chcial korzystac z takich uslug - no i jak nikt niekorzysta to
sie wtedy narzeka ze linie sa nierentowne i sie je zamyka - nie
moge sobie tylko wyobrazic jak mozna myslec w tak debilny
sposob - dalsze polaczenia do juz calkowita kleska - linia do
Karpacza zostala zamknieta a do Szklarskiej Poreby pociag po
prostu sie toczy

wiec jak widac infrastrukture mamy "doskonala", dobrze ze jest
chociaz autostrada do opola bo bez tego bylo by naprawde
tragicznie - oczywiscie ktos moze powiedzec ze przesadzam bo
gdzie indziej jest gorzej - tylko ze jesli ktos chce dzialac
profesjonalnie i osiagnac jakies pozytywne rezultaty - to nie
mozna porownywac sie do gorszych tylko do lepszych - bo na tym
polega wlasnie rozwoj




Temat: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok
map4 napisał:

> Gość portalu: Rafis napisał(a):
>
> > Nie wiem o co chodzi Kato ale do aquaparków dopłaca
> miasto i jest to
> > normalne.Mysle, że jest to około 30% całkowitych
> kosztów ale zobaczymy jeszcze.
> > No chyba, że ta kase wyłoży jakis prywatny inwestor.
>
> Czy mógłbym zatem (zanim miasto zacznie ładować moje
> pieniądze w mieszane publiczno-prywatne spółki)
> przeczytać umowę o powstaniu konsorcjum, przeczytać jego
> statut oraz wszytkie załączniki do umowy spółki ? Czy
> mógłbyś mi podać link do dokumentacji technicznej,
> kosztorysów oraz internetową stronę domową przedsięwzięcia ?
> Numer akt sądu rejestrowego pod którym zarejestrowano
> firmę też byłby pomocny. Jak ukształtowały się władze
> firmy ? Jaki jest podział akcji ? Kto, co i kiedy wniósł
> aportem ? Kto, kiedy, jak i na czyje zlecenie wyceniał
> wartość nieruchomości pod przyszłym aquaparkiem ? Jaki
> jest sposób finansowania inwestycji ? Jaką formę prawną
> ma firma ? Jaki wybrano sposób inwestycji ?
> Jaki jest personalny skład zarządu i rady nadzorczej ?
> Gdzie firma ma siedzibę ? Jaka jest jej kapitalizacja ?
> Gdzie znajdę biznesplan, odpowiedni miejscowy plan
> zagospodarowania przestrzennego, schemat dostosowania
> komunikacji miejskiej, itd ....
>
> Oczywiście nie musisz tego wszystkiego opisywać na forum,
> wystarczy, że w zgodzie z nową strategią internetową
> Urzędu Miejskiego Wrocławia podeślesz mi linki. Bardzo
> wdzięczny będę.
>
> Pozdrawiam,
> niecierpliwie na linki oczekując,
> map4.

Jak na razie mamy rok 2003 i nic takiego nie istnieje :)



Temat: Zabierają Łodzi S-8?
Małe ambicje małych miast...
> 1. Dalszy rozwój centrów logistycznych, szybsza realizacja już planowanych
> projektów oraz cała masa nowych.

Czyżby ambicje Piotrkowa kończyly się na magazynach?
Jakie miasto takie ambicje.

> 2. Lepsze połączenie Piotrkowa i Bełchatowa w praktyce wreszcie stworzy
> "aglomeracje" Piotrkowsko-Bełchatowską i znacząco wpłynie na poprawę
> komunikacji między tymi miastami. (zobacz co siędzieje na tym odcinku gdzie
> nawet nocą około 1-2 godziny ciągną sznury tirów)

Podobnie jak na DK 14 między Łodzią a Sieradzem (dalej nie wiem, bo nie jeżdżę).
A co do aglomeracji P-B - wyremontujcie może wreszcie linię kolejową- odpadną
wam na tej drodze stada odrapanych busów.

> 3. Zwiększy szansę na budowę drogi S-12 która odciąży odcinek Piotrków -
> Sulejów

Powstanie niezależnie od S8.
Chyba, że tak wkurzycie północną część województwa, że droga ta znajdzie się pod
Rzgowem- a są takie plany- na razie nie brane (jeszcze) poważnie.

> (jednocześnie komunikując Radom i Lublin z Wrocławiem) jedną z najgorszych i
> najbardziej przeciążonych dróg w Polsce gdzie koleiny miejscami mają po 30 cm
> głebokości a ruch jest po prostu gigantyczny.

Tylko na odcinku Piotrków-Sulejów, gdzie zbiegają się 2 DK i do tego ruch
lokalny (a było nie likwidować wąskotorówki- drogi nie poszerzono, a alternatywy
dla niej nie ma).

> 4. Już słyszy się o inwestycjach w Piotrkowie (nie wiem jak jest w
> Bełchatowie) które mają być realizowane jesli S-8 pójdzie przez Piotrków...

Jekieś przykłady? Oprócz magazynów, oczywiście.



Temat: TRANZYT PRZEZ CENTRUM????
Bredzisz kolego z radia merkury - widać nie jeździsz samochodem - gros
tranzytu, to kierowcy, którzy jeżdżą "wg znaków" i dotyczy to tak kierowców
TIRów jak i osobówek - szczególnie gdy znajdują się na drodze, której nie ma na
mapie - najpierw jeżdżą wg znaków, a potem szukają ew. skrótów. Poza tym
Autostrada Wlkp. bedzie chciała wyjść na swoje więc w najbliższej przyszłości
obniży opłaty co zwiększy ruch przez autostradę i tzw. obwodnicę. Plan nawet
jeśli dotyczy nie całego tranzytu jest idiotyczny i powinien zakładać ruch
TIRów do Komornik i dalej trasą wrocławską do Stęszewa i dalej na Zieloną Górę.
Obecny plan pokazuje jednak, że południowa obwodnica będąca częścią autostrady
to dopiero część rozwiązania komunikacji tranzytowej - teraz powinna powstac
północna obwodnica - od autostrady, równolegle do Lechickiej, aż do Krzesin- by
umożliwić tranzyt wschód zachód ale także północ-południe, by TIRy z Piły,
Wągrowca, Bydgoszczy jadące do A2 lub na południe (Wrocław, Katowice) nie
jechały przez Poznań tylko "waliły tranzytem".
Problem nie jest wirtualny choć faktycznie tymczasowy (rok czasu), jest jednak
o tyle skomplikowany, że wiąże się z zablokowaniem głównej arterii miasta,
która dzięki idiotycznej polityce ZDM (most Rocha) już jest zablokowana, a
jakikoliwek dodatkowy ruch spowoduje totalny paraliż. Do tego pomysł przejazdu
przez Nowe Zawady to już kompletna farsa = tam już dziś są korki od Śródki do
Głównej. Jakiś idiota bowiem zamiast zamknąć przejazd w kier. Gniezna i puścić
go przez Św. Michała łącząć Główną z Nowymi Zawadami - zaplanował skrzyżowanie
ze światłami co powoduje paraliż Nowych Zawad w kierunku starej obwodnicy.



Temat: A4 a polska racja stanu
Gość portalu: WuWu napisał(a):

> Na wstepie pragnę zaznaczyć, że nie jestem wyznawcą spiskowej teorii dziejów
> a na forum Komunikacja piszę po raz pierwszy, więc jeśli się po kimś
> powtarzam, to wybaczcie.
>
> Ostatnio przyjrzałem się samochodowej mapie Europy i okazuje się, ze jeśli
> wszystko pójdzie zgodnie z planem, to w 2006 r. z Wrocławia do Berlina
> bedziemy się mogli dostać nawet w ciągu 3 godzin, a do Warszawy - bez
> komentarza.
> czwarte pod względem wielkości miasto w kraju o niemieckiej przeszłości
> będzie o wiele lepiej skomunikowane ze stolicą Niemiec niż z własną.
> Ponadto zastanawia mnie także, że taka sytuacja nie przeszkadza innym. Czy
> władze Gdańska, Szczecina a przede wszystkim rząd zauważyły, że w ten sposób
> południowa Polska, a w niedalekiej przyszłości także zachodnia Ukraina uzyska
> bezpośrednie połączenie autostradowe z portami morskimi w Rostoku i Hamburgu,
> a nie będzie posiadać takowego z naszymi portami? Wobec zniesienia ceł i
> granic (dla Polski) nasze porty pozostają bez szans. Budujemy za pieniądze UE
> (chyba m.in. z Funduszu Spójności - nie jestem pewien), ale jeśli tak, to
> Niemcom, którzy do kasy Unii dają najwięcej chcą także jak najwięcej na tym
> skorzystać i "spajają" swoje porty z ich potencjalnym zapleczem.

To naprawde nie jest wina Niemców, że polskim wladzom nie zalezy na drogach takich jak A3 i A8 (a nawet A1) ktróe połaczylyby z naszymi portami nie tylko Wrocław ale i Prage np. Moznaby tu wietrzyc jakies spiski, ale niestety nasi decydenci wykazuja sie podobną indolencją takze w zupelnie 'lokalnych' kwestiach drogowych, gdzie Niemcy nie maja zadnego interesu:) Wiec nie ma sie co martwic, to nie zdrada, to jeno głupota;)

A4...:) 3 godz do berlina (i 8 godz do Alzacji) to rzecz nie do pogardzenia. I jak już jestes we Francji to do Paryża jedzie się (via Metz) także przez... A4;) Z Warszawą zaś bedę się komunikował dopiero gdy chłopaki stamtąd skomunikują się sami ze sobą; a nie zanosi sie na razie:)




Temat: Leśnica
Przemiły interlokutorze.

> Tak, decydujac o wydatkach biorę pod uwagę stan konta. A TY czy chcac
> wyremontować mieszkanie skupiasz sie wyłącznie na jednym pomieszczeniu czy
> bierzesz równiez pod uwagę inne pomieszczenia, choćby w minimalnym stopniu.

Jeśli mnie nie stać na remont wszystkich, to skupiam się na tych, na które mnie
stać.

> Jeśli chodzi o komunikację to dla mnie absolutnym są obwodnice autostradowa,
> śródmiejska czy wreszcie tzw. wschodnia. Ale b. ważne są główne drogi wylotowe
> z miasta.

Bez wątpienia.

>A w planie inwestycji na lata 2006-2010 nie ma mowy o remoncie
> Lotniczej/Sredzkiej od tzw. Glinianek do Leśnicy. Alternatywą dla mieszkańców
> tej części Wrocławia na najblizsze 5 lat /a może i dłużej/ są wieloletnie i
> wielokilometrowe korki lub przeprowadzka.

Wąskim gardłem jest sama Leśnica. Tam zawsze będzie ciasno, bo nie ma miejsca na
poszerzenie drogi (chyba żeby wyburzyć parę kamienic) Jedynym rozwiązaniem jest
obwodnica Leśnicy, a nie remont Lotniczej/Średzkiej. Pomoże trochę tzw. Oś
Inkubacji, bo wyprowadzi przynajmniej część tranzytu poza Leśnicę.

>I nie agituj znów z tym portfelem,

Czy rozumiesz znaczenie słowa "agitować"?

>Mam
> jeszcze jedna prośbę - jeśli chcesz wypowiadać się na temat dojazdu ta drogą
> to "łaskawie" pomieszkaj w tej części miasta przynajmniej przez tydzień a >wtedy
>
> może nieco otrzeźwiejesz,

Nie wypowiadałem się na temat dojazdu "tą drogą". Nie twierdziłem, że nie ma tam
korków. Nie twierdziłem, że wszystko jest w porządku. Jeśli wziąć to pod uwagę,
to okazuje się, że otrzeźwienie potrzebne jest Tobie.

>choć nie bardzo w to wierzę.

Zastanawiam się co takie słowa wnoszą do dyskusji. Jesli chciałeś coś udowodnić,
to trzeba było posłużyć się argumentami. Chociaż, z drugiej strony, to, w co
wierzysz, to Twoja sprawa. Nic mi do tego.
Pozdrawiam.



Temat: Czemu tylko 3 miasta w Polsce mają trolejbusy?
Czemu tylko 3 miasta w Polsce mają trolejbusy?
Z czego wynika mała popularność tego środka transportu? Dziwi mnie to, bo dają
się zauważyć jego konkretne zalety, chociażby:

1) Prostsza konstrukcja, a dokładnie układ jezdny (brak skrzyni biegów).

2) Oszczędność przy staniu w korkach - autobus stojąc w korku, czy na
przystanku ma włączony silnik, zanieczyszcza wciąż powietrze i zużywa
niepotrzebnie paliwo, trolejbus pobiera prąd tylko w czasie jazdy, a podczas
postoju jakieś najwyżej niewielkie moce na oświetlenie, czy np działanie
elektroniki.

3) Dużo lepsze przyspieszenie

4) Płynność oraz komfort jazdy, tutaj mowa oczywiście o nowoczesnych
Solarisach Trollino, czy Hess, albo Skoda. Trolejbus musi być wyposażony w
tyrystorowe sterowanie silnikiem lub tzw układ IGBT. W porównaniu do autobusu
płynność jest wtedy rewelacyjna, dochodzi brak drgań powodowanych przez pracę
silnika.

5) Generalnie cichsza jazda, chociaż przy wyższych prędkościach wyje.

6) Wydaje mi się też, że trolejbus ma większą żywotność od autobusu z
silnikiem diesla.

Wady trolejbusów z poprzednich lat zostały właściwie wyeliminowane. Nie ma już
gubienia "szelek" na załamaniach kabli sieciowych, bo stosuje się prowadnice,
zwrotnicę na sieci zmienia obecnie się pilotem, a nie kombinując z przerwaniem
poboru prądu (czy jakoś tak).

Poza tym chyba dużo prościej założyć sieć trolejbusową niż zbudować tory
tramwajowe.
Jako laik nie chcę się wymądrzać, ale np widzę kilka linii, które mogłyby być
obsługiwane przez w/w trakcję, mam na myśli 139/149 czy 132/142.
Proszę o wyjaśnienie przez kogoś kompetentnego. Wiem, że na początku XX wieku
Wrocław miałm komunikację trolejbusową, a jak potem? Czy po wojnie były
prowadzone jakieś studia na ten temat? Czy istnieją jakieś nawet mgliste plany
na przyszłość?

Pzdr



Temat: Newsletter 29
Będzie dofinansowanie na inwestycje drogowe w naszym powiecie

www.swidnica.pl/strony/do_druku/aktualnosci/wiadomosci/2005-11/013.php
Będzie dofinansowanie na inwestycje drogowe w naszym powiecie
18.11.2005

Wniosek Powiatu Świdnickiego o finansowanie projektu w ramach ZPORR pt.
"Przebudowa drogi powiatowej nr 3396 D na odcinku Mielęcin-Łażany" uzyskał
rekomendację Regionalnego Komitetu Sterującego co w efekcie pozwoliło na
zatwierdzenie do dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.
Dla naszego Powiatu jest to bardzo ważny odcinek drogi, stanowi bowiem część
najkrótszego połączenia pomiędzy drogą krajową nr 5 (Wrocław - Bolków i do
przejścia granicznego w Lubawce) a drogą krajową nr 35 (Wrocław- Wałbrzych i do
przejścia granicznego w Golińsku).

Ten odcinek drogi stanowi także element najkrótszego połączenia drogowego
pomiędzy stolicą powiatu Świdnicą a autostradą A4. Z punktu widzenia lokalnego
warto zaznaczyć, że łączy on także powiaty: świdnicki i średzki. Dodatkowo dla
miejscowości położonych na południe od Świdnicy, stanowi połączenie z często
uczęszczaną drogą krajową nr 5 i autostradą A4.

Według planu jest szansa, że Powiat dostanie dofinansowanie do 75% kosztów
kwalifikowanych inwestycji. A kwota jest niebagatelna - to ponad 6 mln zł.
Całość inwestycji opiewa bowiem na kwotę 10 mln zł., resztę - ok. 4 mln zł -
pokryje powiat ze swojego budżetu. Mamy także otrzymać ponad 6 mln zł na
realizowany wspólnie z miastem Świdnica projekt obejmujący przebudowę ul.
Kazimierza Wielkiego.

Dzięki realizacji tych zadań zwiększy się atrakcyjność terenów inwestycyjnych w
rejonie Zawiszowa i poprawiona zostanie komunikacja w żarowskiej podstrefie WSSE
Inwest Park.



Temat: Autobusy 900...
skopiowane z forum SIECHNIC:
"...A tu moje uwagi:

1.PRZEGUBOWE - Orion - jesli jestes tak dobrze poinformowany -to wiesz ze jesli
chodzi o przegubowe autobusy - zleceniodawca MOZE JEDYNIE WNIOSKOWAC o autobusy
przgubowe (ale nie moze zadac!) co przy stawce 1,25 w stosunku do autobusu typu
solo za wzkm (na podstawie danych z innych miast np.krakow) nie oplaca sie
przewoznikowi (stawak tam jest okolo 1,3-1,6 (160% ceny wzkm solo). A przy
okazji Polbus NIE Ma i NIE ZAMAWIA w ogloszonym przetargu autobusow przgubowych.
(A od poczatku bylo wiadomo ze jesli wszytskie 610 do ŚK i S sa przegubowe oraz
w szczycie na 3 brygady do Siechnic 501 2 jada przegubowe-to nie dla zartu tylko
ze taka jest POTRZEBA)

2. KOMPETENCJA KAS POLBUS - niestety brak gdyz dzis wlasnie ktos ze znajomych
odebral bilet (paragon fiskalny) o dlugosci prawie 0,5m na ktorym byly jakies 3
warainty tras tylko ze wszystkie do SK1 a mialo byc (zgodnie z wypelnionym
wnioskiem) do SK2. (i nigdzie nie mozna sie doczytac ze jest to bilet tez na MPK).

3.INFORMACJA-jak mozna na informacji napisac - ze we wniosku trzeba podac TRASE
i STREFY a w informacji na przystankach wyraznie pisze ze sa to CENY NA 1 LINIE!
Brak jest wsrod osob ukladajacych informacje podstawowych wiadomosci z
INZYNIERII RUCHU, ze TRASA a LINIA to nie to SAMO (bo z informacji wynika ze
jesli ma sie bilet na 900 to 901 nie wolno jezdzic (bo bedzie to bilet na 1
LINIE!!).

4.PUNKTULANOSC -obecnie brak i bedzie to powazny problem - bo wymiana pasazerow
w trybie miejskim jest KILKAKROTNIE WIEKSZA niz w PKS (przejazdy regionalne) - i
co musi wydluzyc przejazd (acz z czasem sie poprawi gdzyz wzrosnie ilosc biletow
miesioecznych).

5. KONKURENCJA - caly plan byl (czyt. ceny i czestotliwosc) byl pisany z
zalozeniem ze
linia 501 ulega likwidacji (DLA mialo obslugiwac ta linie ). Obecnie gdy jezdza
2 linie - bedzie ona o wiele mniej rentowna - co pociagnie za soba WIEKSZE od
PALNOWAYCH wydatki GMIN na komunikacje (co przy dlugosci okresu podpisywania
umow moze byc duzym obciazeniem dla GMINY). (pisze wydatki gmin bo dla nie
wtajemniczonych podam ze peiniadze z biletow w POLBUSIE (-10% pow 50%
miesiecznej stawki <rotfl>)( ida do...GMINY a ona dopiero placi za wzkm wraz z
Wroclawiem POLBUSOWI - niezaleznie od ilosci pasarzerow!!.

6.OSZUSTWO - tak trzeba nazwac to co zrobila gmina (nie bylo to jej wina lecz
zdiku -ale mieszkanow to nie obchodzi) Gdyz projekt (wraz z rozkaldami) byl dany
do zaopiniowania Rada OSIEDLI/MIASTA ..tylko ze byly to zupelnie inne rozklady
niz obecnie. Tym samym Rady moga (i slusznie) rzadac od UG wytlumaczenia czemu
wprowadzil inny wariant niz zosatl zaopiniowany (czyli postapil wbrew woli RO/RM).

A nastepnym razem napisze o plusach..."



Temat: Nowe połączenie Jedności Narodowej z Trzebnicką
Artykuł w całości (przepisany ze Słowa/GWroc):

Nowa ulica ma pomóc w zagospodarowaniu terenów po zakładach ZNTK

ŁĄCZNIK DLA ROZWOJU

Droga, którą będzie można przejechać od ulicy Jedności Narodowej do
Trzebnickiej ma być zaprojektowana w ciągu najbliższych 6 miesięcy. ZDIK
ogłosił już przetarg.

Kompletna dokumentacja ma być gotowa do połowy sierpnia. Przebieg drogi w tym
rejonie zapisany jest w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. nowa
ulica będzie przedłużeniem ulic Rychtalskiej (dochodzącej do Jedności
Narodowej) i Zakładowej (boczna od trzebnickiej).
- Chodzi przede wszystkim o stworzenie drogi, która ułatwi dojazd do terenów po
zakładach ZNTK. Przy okazji powstanie udogodnienie komunikacyjne, które może
być alternatywą dla ulic Kasprowicza i boya-Żeleńskiego - mówi Marek Żabiński,
wicedyrektor Biura Rozwoju Wrocławia.

Koncepcja nie przewiduje natomiast zmian w układzie skrzyżowań Rychtalskiej z
Jedności Narodowej i Zakładowej z Trzebnicką.
- Choć to drugie skrzyżowanie nie ma dobrej przepustowości od strony
Zakładowej - przyznaje dyrektor Żabiński.
Według założeń, droga będzie miała prawie kilometr długości. Jej szerokość
powinna pozwalać na kursowanie autobusów MPK, po bokach ulokowane mają być
ścieżki rowerowe i chodniki. Najpierw jednak konieczne będzie uregulowanie
sprawy własnosci gruntów na terenie po ZNTK. Prawdopodobnie trzeba będzie także
rozebrać kilka budynków.
Przy okazji prac projektowych przygotowana zostanie dokumentacja do remontu 200
metrowego odcinka ul Rychtalskiej - Dotyczy to odcinka od wiaduktu kolejowego
do wlotu w Jednosci Narodowej - dodaje Ewa Mazur ze ZDIK-u.

Remont byłby wówczas realizowany razem z budową nowego odcinka. Inwestycja na
pewno nie zostanie rozpoczęta w tym roku, bo w budżecie miasta nie ma jeszcze
zarezerwowanych na ten cel pieniędzy. Poza tym gmina będzie potrzebowała czasu
na przejecie gruntów pod drogę. Początek prac nastąpi więc zapewnie w przyszłym
roku.

Bartosz Wawryszczuk - Słowo Polskie / Gazeta Wrocławska



Temat: Pętla tramwajowa na Muchoborze Wielki
Nowe torowiska tramwajowe będą powstawać wokół dużych osiedli W przyszłym roku
ma powstać projekt poszerzenia ul. Strzegomskiej między Nowodworską a
Graniczną. Miasto chce, aby w dokumencie uwzględniono torowisko tramwajowe. To
nie jedyny kierunek, w którym urzędnicy planują rozbudowę komunikacji
tramwajowej. Skąd w koncepcji przebudowy ul. Strzegomskiej taki pomysł, skoro
najbliższe istniejące tory znajdują się na ulicach Lotniczej oraz Robotniczej?
Planiści już dawno zakładali stworzenie szlaku tramwajowego, który wiódłby do
Nowego Dworu. Stąd na przykład na przystanku tramwajowym na ul. Legnickiej
trzecie schody do podziemi w miejscu gdzie na razie nie ma peronu. Linia w
kierunku Nowego Dworu może bowiem być odgałęzieniem torów z ul. Legnickiej. -
Jest zachowana rezerwa pod budowę linii na placu i ulicy Strzegomskiej. Na
przeszkodzie stoją szlaki kolejowe, które będzie trzeba pokonać budując
estakadę w rejonie zamkniętego niedawno wiaduktu na Strzegomskiej - mówi Marek
Żabiński, wicedyrektor Biura Rozwoju Wrocławia. T Pętla na Muchoborze Szyny
będą wiodły ul. Strzegomską aż za most Strzegomski na Ślęzie. - W planie
zagospodarowania przestrzennego jest zapisane miejsce na pętlę tramwajową w
rejonie ulicy Trawowej na Muchoborze Wielkim - dodaje Żabiński. Linia z Nowego
Dworu w drugą stronę - od pl. Strzegomskiego ma być pociągnięta przez tereny
przemysłowe aż w rejon dworca Świebodzkiego. Urzędnicy rozważają też
odgałęzienie torów z Legnickiej na Poznańską. To stary pomysł, który jednak
jest wciąż brany pod uwagę, jako stworzenie alternatywnej trasy w kierunku
zachodnim. Z Poznańskiej torowisko biegłoby w kierunku Popowic ul. Długą i
dalej na Kozanów - Popowicką i Pilczycką. Szyny mogą być także ułożone w
kierunku ul. Dmowskiego, gdzie od strony mostów Mieszczańskich w ulicę wchodzi
ślepy odcinek torów. Ze względu na dwa wiadukty kolejowe, które przeszkadzają w
budowie linii tramwajowej na Długiej, pojawił się nowy pomysł. - Możliwe byłoby
utworzenie torowiska skręcającego z Legnickiej w kierunku mostu Milenijnego na
skrzyżowaniu z ul. Na Ostatnim Groszu - stwierdza Żabiński. Największe szanse
na szybką realizację ma jednak według urzędników przedłużenie linii tramwajowej
na osiedle Gaj. Okazję ku temu stwarza planowana na najbliższe lata przebudowa
ul. Borowskiej. Szyny poszłyby prosto ul. Borowska od skrzyżowania z Glinianą i
przed Świeradowską skierowane zostały w rejonie ul. Działkowej do
Świeradowskiej.




Temat: Przegląd prasy
CZĘSTOCHOWA

Brakuje pomysłu na promowanie Częstochowy?

Tomasz Haładyj, mm, Wrocław 07-03-2006 , ostatnia aktualizacja 07-03-2006 19:52

Na targi turystyczne do Berlina Częstochowa pojechała z ulotkami i folderami.
Wrocław - z 320 wielkimi ulicznymi billboardami, które zawisną w
najważniejszych miejscach stolicy Niemiec. Nie stać nas na więcej czy nie mamy
czego zareklamować?

Samorządy coraz częściej organizują billboardowe kampanie reklamowe - drogie,
ale uważane za najbardziej skuteczne. W Częstochowie - m.in. na ul. Szajnowicza
Iwanowa - od kilku dni bije w oczy hasło "Wrocław - miasto, które rozwija". Ma
zachęcić naszych maturzystów, by wyruszyli na studia do stolicy Dolnego Śląska
i... zostali tam na stałe. - W naszych szkołach średnich widać niż
demograficzny. By nie dotarł na uczelnie, gdzie dziś studiuje 100 tys. osób,
potrzebna jest dobra promocja - tłumaczy Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.
Dodaje, że po studiach absolwenci mają duże szanse na zdobycie atrakcyjnej
pracy. - Chcemy być na tyle atrakcyjni, by liczba mieszkańców aglomeracji
wrocławskiej sięgnęła miliona - mówi Dutkiewicz. Dziś miasto liczy 650 tys.,
tyle co przed wojną.

Wrocław ze swymi billboardami nie jest wcale pierwszy. Już w 2000 r.
biznesmenów kuszono w całym kraju sloganem "Gdy inwestujesz... Gdynia". Z kolei
w 2004 r. Kraków starał się przyciągnąć do swych architektoniczno-
gastronomicznych atrakcji: "120 kościołów. 90 klubów. Jest gdzie chodzić. Tu
każdy weekend przechodzi do historii". O tej prawdzie dowiedzieli się też
częstochowianie, bowiem wielkie plakaty wisiały również na naszych ulicach.

Na przybyszów, ale z zagranicy, stawia też wspomniany Wrocław, szczycący się
pięknie odrestaurowanym rynkiem. Dzięki współpracy z władzami Berlina w stolicy
Niemiec zawisło za darmo 320 billboardów z hasłem "Enjoy Wrocław" (Ciesz się
Wrocławiem). Termin ekspozycji jest tym lepszy, że 8 marca rozpoczynają się tam
znane targi turystyczne ITB. Częstochowa też jest na nich obecna - ale na pewno
mniej widoczna niż aspirująca do miana europejskich metropolii stolica Dolnego
Śląska.

- Wydrukowaliśmy specjalne ulotki w języku niemieckim. Mamy oryginalny pomysł,
by promować niemieckie Marktl i polską Częstochowę jako miasta papieskie. W
miejscu swego urodzenia Benedykt XVI będzie przecież w sierpniu, a u nas w
maju. Myślę, że taka forma reklamy zwróci na nas uwagę w Niemczech - przekonuje
Teresa Kaczor, szefowa wydziału komunikacji społecznej w Urzędzie Miasta.

Do odkrywania przez Europejczyków czy krajan Częstochowy, jako miasta
dziedzictwa kulturowego i centrum pielgrzymowania, Kaczor też chciałaby
zachęcać za pomocą billboardów. - Są skuteczne, ale, niestety, drogie.
Zamówienie kilku sztuk mija się z celem. A mój całoroczny budżet jest mniejszy
niż jedna billboardowa kampania. Ileż kłopotów mieliśmy przecież z tak prostą
sprawą, jak nowe plansze z planem miasta - wyjaśnia.

Częstochowa produkuje więc ulotki i foldery, stara się, by zdjęcie Jasnej Góry
było na okładkach katalogów (np. w liniach lotniczych WizzAir). Opracowuje też
wielojęzyczne informacje, umieszczane w internecie, i zaprasza zagranicznych
dziennikarzy, by napisali artykuł bądź zrobili telewizyjny reportaż - jak w ub.
roku Hiszpanie.

Gdyby wielkie pieniądze nagle, w tej chwili, się jednak znalazły, to na pewno
nie kusilibyśmy billboardami przedsiębiorców. - Naszą słabością jest brak
bogactwa terenów inwestycyjnych. Walczymy o majątek Huty Częstochowa, ale,
niestety, wciąż nie jest on uwolniony pod zabudowę przemysłową. Z pojedynczymi,
małymi działkami nie ma co startować z billboardami. Para poszłaby w gwizdek -
mówi Sławomir Bednarek, naczelnik miejskiego wydziału strategii rozwoju i
integracji europejskiej.




Temat: Plac Grunwaldzki-coraz bliżej!
Za 45 mln zł Wrocław sprzedał grunt na placu Grunwaldzkim

3.8.Wrocław(PAP) - Władze Wrocławia sprzedały za 45 mln zł 2,8 h gruntu na
placu Grunwaldzkim, jednym z bardziej atrakcyjnych miejsc w mieście -
poinformował we wtorek prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. Jego zdaniem, "to
najwyższa cena, za jaką udało się sprzedać grunt nie tylko we Wrocławiu, ale i
w Polsce". Do 2006 r. na sprzedanym gruncie powstanie centrum handlowo-
rekreacyjne, w którym zatrudnienie znajdzie około 1,5 tys. osób. Centrum
wybuduje spółka Echo Investment z Kielc, która wygrała przetarg. Do przetargu
stanęły dwie firmy. Echo Investment z Kielc i Global Trade Centre z Warszawy.
Cena wywoławcza wynosiła 32 mln zł. Ostatecznie wygrała firma, która
zaoferowała 45 mln zł za grunt oraz dodatkowe 13 mln zł na wybudowanie na pl.
Grunwaldzkim przejścia podziemnego oraz dwóch kładek nad ziemią. "To jest
bardzo dobra inwestycja, z której jesteśmy bardzo zadowoleni. Nie dość, że
inwestor gwarantuje nam dostosowanie się do naszych planów zagospodarowania
przestrzennego, to jeszcze zaoferował bardzo dobrą cenę" - powiedział
Dutkiewicz we wtorek podczas spotkania z dziennikarzami. Dodał, że Echo
Investment wybuduje na placu 4-kondygnacyjne centrum o powierzchni 40 tys. m
kw. Będzie to nie tylko centrum handlowe, ale też rekreacyjne z kinami,
siłownią i kręgielnią. Znajdzie się w nim także centrum kongresowe, a także
ogród zimowy. Budowa centrum ma kosztować 300 mln zł (w koszty nie jest
wliczona cena gruntu) i docelowo znajdzie w nim zatrudnienie 1500 osób. "Przy
budowie centrum będzie zatrudnionych nawet do 5 tys. osób i Echo obiecało, że
będą to głównie ludzie i firmy wrocławskie" - mówił Dutkiewicz. Dodał, że firma
zobowiązała się, iż kompleks zostanie postawiony do 2006 r. Jeśli nie wywiąże
się ze zobowiązań, to zapłaci 1 mln euro kary Urzędowi Miasta we Wrocławiu.
Dutkiewicz wyjaśnił, że zanim Echo Investment skończy budowę obiektu, miasto
musi uporać się z przebudową placu Grunwaldzkiego, zwłaszcza części dotyczącej
komunikacji. Do 2006 r. na placu Grunwaldzkim zostanie wymieniona:
nawierzchnia, chodniki, oświetlenie, powstanie nowoczesny węzeł komunikacyjny,
zostaną wybudowane dwie kładki naziemne oraz przejście podziemne. "Plac zmieni
nieco swój kształt. Teraz jest okrągły. A po przebudowie będzie w kształcie
elipsy"- mówił Dutkiewicz. Miasto stara się również o środki z Unii
Europejskiej na remont Mostu Szczytnickiego, przez który wjeżdża się na plac
Grunwaldzki, jadąc od strony Warszawy oraz remont ulicy Sienkiewicza, która
sąsiaduje z placem. "Po remoncie będzie to nowoczesny, elegancki plac" - mówił
Dutkiewicz. Dodał, że plac Grunwaldzki jest jednym z najbardziej atrakcyjnych
rejonów w mieście, obok placu Wolności i placu między Hotelem Wrocław a
Poltegorem na Krzykach (dzielnica Wrocławia). W najbliższym czasie,
najprawdopodobniej jeszcze w tym roku, na sprzedaż zostanie wystawiony grunt na
placu Bema. Tam miasto chciałoby, aby powstało centrum rekreacyjno-
administracyjne z mieszkaniami. Plac Grunwaldzki jest ważnym węzłem
komunikacyjnym nie tylko dla miasta, ale i przejeżdżających przez Wrocław
podróżnych. Przede wszystkim to jednak centrum akademickie. W pobliżu są liczne
obiekty naukowe: Politechniki Wrocławskiej, Akademii Rolniczej i Medycznej oraz
akademiki i kluby studenckie. Szacuje się, że codziennie przez to miejsce
przewija się 60 tys. osób, głównie studentów.(PAP)

PAP
2004-08-03 14:41:19



Temat: Trasa przemysłowa
> > obszar ogrodzony płotem. To zespół obiektów, między którymi może sobie
> > spokojnie przebiegać ulica.
>
> Nawet kilka. Mam tylko wątpliwości czy powinien przebiegać tamtędy tranzyt.

Primo: gdzieś musi przebiegać (mam na myśli oczywiście tranzyt
międzydzielnicowy, a nie pozamiejski). Można oczywiście wyłączyć obszar parku z
takiej funkcji, ale trzeba zaproponować alternatywę. Secundo: chodzi także o
obsługę komunikacyjną Parku Technologicznego. Jakoś do niego trzeba dojechać i
z niego wyjechać.

> I może o to chodzi, żeby je odsuwać od osiedla? Zgaduję tylko, ale to by była
> pewna odpowiedź.

No, byłaby. Pewne światło na to rzuca fakt, że pod mapą - załącznikiem
(beznadziejnie zeskanowaną) do uchwały z 2003 roku
uchwaly.um.wroc.pl/zal/0201ru04mapa.pdf
podpisana jest pracownia projektowa W.Jarząbek, mieszcząca się przy ul.Sobótki
czyli właśnie na Oporowie ;-) Nietrudno się domyślić jak pan Jarząbek
zaprojektuje komunikację - z dala od własnej chaty. Reszta jest mało ważna w
zestawieniu z tym priorytetem.
Niemniej jednak takie rozwiązanie niczego nie zmienia dla osiedla bo i tak
ludzie będą dojeżdżali do Parku przez ul.Solskiego, tyle że dalej pojadą przez
Wiejską i Mokronoską zamiast na wprost. Nie dość że nie odsunie się ruchu od
Oporowa to jeszcze pchnie się go na kolejny fragment tego osiedla przy
Wiejskiej.

Mapka całego obszaru:
uchwaly.um.wroc.pl/zal/0688ru02mapa.pdf
Jak się dobrze przyjrzeć to jeszcze nie jest too late. Można dokonać w sumie
drobnej modyfikacji i poprowadzić łącznik od Solskiego do tego kwadratowego
placu w centrum Parku, a konkretnie do tej ulicy, która odchodzi od niego w
stronę Karmelkowej. Nawiasem mówiąc ten plan najwyraźniej został już
zmodyfikowany, bo z bocznicy kolejowej przewidzianej na nim zrezygnowano.
Przechodziła przez teren nowopowstałego obiektu przemysłowego przy Mokronoskiej
i została tam zlikwidowana. I słusznie, bo jej stan wskazywał, że ostatni wagon
przetoczono po niej jakieś pół wieku temu. Pozostaje zaapelować do zbieraczy
złomu żeby zlikwidowali resztę ;-)

Ogólna refleksja na ten temat potwierdza to co już kiedyś tu napisałem: układ
komunikacyjny należy zaprojektować dla _całego_ miasta uwzględniając
modyfikacje nawet w dalekiej perspektywie rzędu 20-30 lat. Odpowiednie
fragmenty tego projektu należy wprowadzić jako założenia początkowe do każdego
MPZP. Tylko wtedy może powstać dobrze funkcjonujący organizm miejski. Jeśli
tworzy się autonomicznie każdy MPZP to zamiast miasta powstaje niefunkcjonalny
zlepek obszarów, które jako każdy z osobna są dobrze zaprojektowane, ale razem
nie tworzą spójnej dobrze współpracującej całości. Wypisz wymaluj obecny
Wrocław. I plan zagospodarowania obszaru Parku Technologicznego dokładnie to
obrazuje. Wszystko jest fajne, ale Park nie jest dobrze skomunikowany z resztą
miasta. Ale co to projektanta obchodzi, on nie projektuje miasta tylko MPZP dla
danego terenu i g. go obchodza tereny nie wchodzące w jego skład. Mamy więc do
czynienia z błędem _systemowym_ w projektowaniu miasta, a więc było, jest i
będzie takich numerów więcej. Chyba że wreszcie ktoś z władz miasta zrobi sobie
transplantację kilku szarych komórek, bo na własne liczyć chyba nie może ;-)

I konkretnie co do komunikacji z Parkiem: w wersji zaprojektowanej jest on
całkowicie oddzielony od Karmelkowej. Idą równolegle do siebie dwie ulice i na
odcinku blisko 2 km nie mają _żadnego_ połączenia. Dopiero przez Zabrodzką lub
Mokronoską. Jeśli zakłada się, że Solskiego nie będzie drogą prowadzącą ruch do
Parku (tak chyba należy rozumieć brak łącznika Solskiego - PT) to staje się on
niemal odizolowaną enklawą, do której można dojechać albo od strony Muchoboru
(zachodnie rejony miasta) albo od Karkonoskiej koło Auchana (cała reszta
Wrocławia). Znowu powstaje obszar zależący od pojedynczych nitek
komunikacyjnych, znowu koncentrujemy ruch zamiast go rozśrodkowywać na _sieć_
ulic, a dojazd do PT dla większej części miasta wiąże się ze znacznym
nadkładaniem drogi bo od Auchana trzeba się ze 2 km wrócić żeby dojechać do
centrum PT. Nic tylko sobie żyły otworzyć. Albo otworzyć je odpowiednim
fachofcom od urbanistyki z UM. Osobiście jestem za tym drugim rozwiązaniem. ;-)




Temat: Metro we Wrocławiu
Podsumowanie
Ponieważ minął tydzień od ostatniego postu pozwole sobie na małe podsumowanie
tematu:

1. Został obalony mit o "nieprzydatności" wrocławskich gruntów pod tego typu
inwestycje,

2. Jeżeli chodzi o finansowanie takich inwestycji - to jak są chęci to i
pieniądze się znajdą ( vide: projekt tunelu na Starym Mieście ),

3. SKM.
Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak gorącym entuzjastą tego projektu byłem...
piętnaście lat temu. Tak, tak już piętnaście lat temu taki projekt istniał. A
co do jego realizacji. Otóż oprócz przeszkód ze strony PKP, które naprawdę jest
niereformowalne, to istnieje jeszcze parę problemów technicznych i rozwiązań
prawnych które czynią niektóre przedstawione na tym forum wspaniałe wspaniałe
projekty niewykonalnymi.
3a. technika - pierwszy podstawowy problem - napięcie w sieci trakcyjnej na PKP
wynosi 3 kV natomiast w tramwajowej 0,6 kV tak wiem tramwaje dwusystemowe - kto
je zakupi? PKP nie sądze, MPK będzie musiało się wystarać o licencje na
prowadzenie przewozów pasażerskich niezbędną by jeździć po torach PKP PLK SA.
Druga sprawa - zdajecie sobie sprawę z faktu że poszerzenia na łukach toru
kolejowego spowodowły by wypadnięcie tramwaju z szyn? Z kolei tabor na
kolejowych wózkach nie wpisze się w łuk tramwajowy. Pomijam tu takie szczególy
jak wysokości peronów itp.
3b. prawo - SKM we Wrocławiu musiało by płacić ogromny haracz na rzecz PKP PLK
SA bo żeby sprawnie funkcjonować musi być spółką poza kolejową, kto nie wierzy
niech sie przyjży sieci pociągów "Aglo". Inaczej sie nie da - po szczegóły
odsyłam do ustawy "O restrukturyzacji i komercjalizacji przedsiębiorstwa PKP" z
dnia 8 września 2000 ( Dz. Ust. z 2000 r. Nr. 84 poz. 948 ).

4. priorytet dla KZ - Nawet największy priorytet dla tramwaju np. 10 nie
spowoduje że przejedzie ona z Biskupina do Leśnicy, w czasie krótszym niż 20
min: przystanki, mniejsza prędkość handlowa, itp.

5. przedstawione plany - Oglądałem kilka mapek, które zechcieliście stworzyć i
to było to. Nieukrywam, że ostatnia w większości pokrywa się z moją koncepcją
metra we Wrocławiu.

Reasumując:
Metro w naszym mieście miało by swoja rację bytu i należało by rozpocząc
tworzenie sensownego planu komunikacji w naszym mieście wg. zasady: Pociągi
dowożą zamiejscowych do miasta + częścowo z osiedli przez które przebiegają
linie kolejowe, dwie, trzy linie promieniste metra ze stacją przesiadkową w
centrum np: PILCZYCE - DW. ŚWIEBODZKI - DW. GŁÓWNY - PSIE POLE i do tego
powierzchniowa sieć tramwajowo-autobusowo-... uzupełniająca sieć metro i
rozwożaca pasażerów po osiedlach np. 25 KOZANÓW - PILCZYCE - KUŹNIKI - NOWY
DWÓR.
Pozdrawiam wszystkich interesujących się sprawami naszego miasta. wro73



Temat: Pl. Grunwaldzki. Jak sobie wyobrażamy?
>
> Myslę,ze utopią jest projektowanie na każdym placu miast nie tylko Wrocławia
> klimatycznych rynków dających możliwośc odpoczynku i relaksu (karmienie
gołębi)
> .
> Pl. Grunwaldzki jest przykładem placu gdzie jest wielkie natężenie ruchu nie
> tylko samochodowego ale także pieszego, dlatego nieda sie z niego zrobić
> przyjaznej oazy ciszy i spokoju. Ten palc musi tętnić życiem ale nie zyciem
> romantycznym jak na rynku tylko zyciem wielkiego miasta. Co do wysokości
> zabudowy myslę, że sie mylisz juz 20 - 30 lat temu wyznaczono charakter tego
> placu, który teraz nalezy mądrze zrealizować do końca. Według mnie mądrym
> zagospodarowaniem pustego placu Grunwaldzkiego jest dokończenie ściany
> zachodniej tego placu (fragment juz istnieje - sedesowce) dlatego powinno
> powstać tam cos na wzór "sedesowców" oczywiście w wydaniu XXI wiecznym.
Myślę,
> że wsród wysokiej zabudowy również można przysiąść i odpocząć od
> wielkomiejskiego zgiełku.¨

Troszke sobie przeczysz piszac
-"...dlatego nieda sie z niego zrobić przyjaznej oazy ciszy i spokoju."
a zaraz potem:
-"Myślę, że wsród wysokiej zabudowy również można przysiąść i odpocząć od
wielkomiejskiego zgiełku."
ale niech tam, o to sie nie bedziemy spierac bo kazdemu sie moze pomylic :))

sadze iz postrzeganie wielkomiejskosci poprzez pryzmat potokow samochodowych
etc, z ktorymi rzekomo nic sie nie da zrobic , zas miejsc przyjaznych pieszym
jako swego rodzaju luksusu jest bledem.

skupie sie na razie na kom. kolowej:
nie neguje istnienia samochodow i naleze do fanatykow ktorzy przepedzili by
wszystkich do miejskich srodkow komunikacji, natomiast uwazam ze nie od rzeczy
byloby lekkie ukrocenie dyktatu samochodu.

Trzeba obiektywnie zauwazyc ze samochod przyczynil sie do dewastacji
przestrzeni miejskiej czego koronnym przykladem jest chocby ul Kazimierza
wielkiego, stanowiaca bariere ktora mozna laskawie przekroczyc w dwoch
miejscach. Wcale mnie wiec nie neca kolejne wizje w ktorych ifrastruktura
stanowic bedzie kordon z "check-point'ami". Tam gdzie jest duze nasilenie ruchu
pieszego samochod musi zajsc na drugi plan. Jak? to juz kwestia urbanistow i
inzynierow ruchu miejskiego.

Mysle ze przebudowa pl Gr. i budowa obwodnicy autostradowej , szczesliwie sie
zbiegna za jakies 15 lat wiec ruch tranzytowy znacznie oslabnie. Zywie tez
cicha nadzieje ze do tego czasu powstanie nowy most laczacy ul Krakowska z
Wielka wyspa. Te dwa wydarzenia pozwololilyby mi sadzic ze natezenie ruchu na
pl Gr. w znacznym stopniu oslabna.

A teraz wracajac troche do zagadnien architektury. Nazywanie utopia wizji w
ktojej miasto sklada sie z systemu przestrzeni przyjaznych ludziom i skladanie
w zamian oferty pod postacia 'wielkomiejskich wizji' w prostej linii prowadzi
do powstawania miast typu Moskwa. Jak w niej jest, to mam na biezaco relacje od
kolegi ktory pojechal tam pracowac. I zapewniam wszystkich , ze nie sa to
relacje entuzjastyczne.

Dobrymi przykladami miast gdzie cyt."zycie romantyczne" nie stoi w sprzecznosci
z wielkomiejskoscia , jest chocby Kopenhaga lub Stockholm. Tak naprawde o
odczuciu wielkomiejskoci stanowia zupelnie inne elementy niz zgielk i tlum.
Przeciez nie o to chodzi bysmy sie upajali widokiem zagonionych ludzi czyz
nie???

O poziomie cywilizacyjnym miasta swiadzcza przede wszystkim : bogata oferta i
wysoka jakosc uslug, sprawna i sensowna komunikacja zbiorowa, JAKOSC (nie
skala) architektury oraz malej architektury, system nawigacji w miescie .
Spojna urbanistyka! Dostep do terenow zielonych.

Jadac w Warszawie skrzypicym ikarusem po wybistych ulicach i zerkajac na nowo-
pobudowane molochy nie odczuwam najmniejszego dreszczu emocjii ,a jesli kto
powie ze to chybiony przyklad to nadmienie ze Berlinczycy ktorych znam z duza
rezerwa juz odnosza sie do Potsdamer Paltz , mimo poczatkowego entuzjazmu.
Na placu La Defenese (jesli sie nie myle) , ale chodzi mi o ten plac z nowym
lukiem tryumfalnym w Paryzu, ponoc wieczorami mozna spotkac glownie mlodziez o
sniadszym odcieniu skory palaca bog wie co , dobrze jesli tylko marihuane.
pozostawiam to pod rozwage




Temat: 6 POZNAŃ MARATON i Apel !
6 POZNAŃ MARATON i Apel !
Dnia 16 pażdziernika odbędzie się po raz 6-sty w Poznaniu maraton.Waszemu
miastu przypadła nie mała gratka.Mianowicie jest to maraton największy w
Polsce i najlepiej oceniany nie tylko u nas ale i za granicą.Jest to sukces
jak na tak młody maraton i zasługa jego organizatorów,którzy się starają by
zawodnicy wywieżli z Poznania jak najlepsze wspomnienia.Nie udało się tego
ani mojemu miastu Wrocławiowi-23 maraton w tym roku,choć też jest dobrze
oceniany i organizatorzy mają duże doświadczenie w jego organizacji,ani
Stolicy gdzie ciągle były wokól maratonu jakieś "zgrzyty",raz wogle miał się
nie odbyć i dopiero w tym roku 27 maraton zaczął stawać na nogi.Żle natomiast
oceniany jest inny młody jeden z największych maraton-CRACOVIA MARATON
organizowany przez mistrza Korzeniowskiego,krytykowano m.in. pomyłkę
trasy,słabą metę,szatnię,brak pryszniców,kiepskie zakończenie.Ja będę biegał
u was po raz 4-ty,w Poznaniu był mój debiut i mój najlepszy wynik-życiówka,a
biegłem też we Wrocławiu,Warszawie,Krakowie,Pradze i Berlinie-w niektórych po
parę razy i teraz czuję się na tyle silny,żebym mogł właśnie w Poznaniu bić
swój kolejny rekord.W Poznaniu dobrze oceniana jest nie tylko organizacja tj.
trasa,żywienie,baza noclegowa,komunikacja darmowa zgodnie ze startowym
numerem,dowózka z Areny gdzie się nocuje autobusami MPK na Maltę-miejsce
startu,masaże,szatnie(te się poprawiły bo dwa lata temu były z nimi
problemy},losowanie nagród w tym samochód poprzez wszystkich którzy ukończą
maraton ale dobrze oceniani są również kibice gdzie najwęcej i ch widać w
Rynku i na osiedlach mieszkaniowych.Widać ich więcej niż w innych miastach z
uwagi na to że maraton zaczyna się póżniej niż gdzie indziej i ludzi więcej
na ulicach{weWrocławiu o 9.00 gdy startujemy są wszędzie pustki} choć do
Berlina jeszcze i Poznaniowi daleko.Tam widziane prawie na całej trasie są
tłumy kibiców,różnych muzyków którzy gorąco dopingują biegnących.I tu apel! W
tym roku bity będzie rekord frekwencji zawodników w maratonach w
Polsce,bedzie nas więcej niż w Warszawie na Początku{1979-2200 osób,a teraz
tydzień przed maratonem zapisanych jest ponad 2800 osób i jeszcze nie
koniec}.I w związku z tym prosimy Poznaniaków by też pobili swój i krajowy
rekord i licznie wyszli na trasę maratonu nie w miarę możliwości i żeby nie
żałowali czasu i gardeł jak ci Berlińczycy gorąco dopingując
maratończyków.Pokażmy,że też to potrafimy a nie tylko Niemcy czy Duńczycy
których tam pełno widać.Apelujemy też do zmotoryzowanych i prosimy o
wyrozumiałość,by dobrze zapoznali się z przebiegiem trasy maratonu i
dostosowali do niej swe plany przejazdu swymi pojazdami wybierając inne trasy
lub inne godziny poza maratonem.Maraton to piękna impreza,która powinna
cieszyć nie tylko jej uczestników ale i całe miasto gdyż jest jego świetną
promocją i propaguje zdrowy tryb życia.



Temat: Czy we Wrocławiu powstanie Szybka Kolej Miejska?
Wrocławska Kolej Miejska:
Wciąż będziemy stać w korkach

Poniedziałek, 7 czerwca 2004r.

WROCŁAW Z Biskupina do Leśnicy autobus MPK jedzie godzinę. Pociąg – 30 minut.
Ale urzędnikom nie zależy na kolei miejskiej

Zamiast autobusem lub tramwajem, po Wrocławiu można jeździć pociągiem.
Udowodnili to wczoraj miłośnicy kolei. Ale miejscy notable nie są
zainteresowani tym, byśmy podróżowali dwa razy szybciej. Żaden z nich nie
przyszedł na wczorajszą, umówioną wcześniej, prezentację

Pierwsze pomysły na wykorzystanie pociągów do komunikacji miejskiej pojawiły
się w latach 90. ubiegłego wieku. Kolej zaproponowała to rozwiązanie władzom
miasta jako receptę na zmniejszenie korków i skrócenie czasu dojazdu w różne
części miasta. Argumentowano, że podobne projekty są z powodzeniem stosowane na
całym świecie. Urzędnicy obiecali, że przyjrzą się pomysłowi i... zapomnieli o
nim. Do sprawy wrócono, gdy Wrocław starał się o organizację wystawy Expo.
Planowano m.in. połączenie lotniska z Dworcem Świebodzkim. Wtedy drogę z
centrum do terminalu pociąg pokonywałby w 10 minut. Autobusowi zajmuje to dwa
razy więcej czasu. Wrocław przegrał jednak walkę o Expo i pomysł upadł.

Urzędnicy muszą chcieć

Wykorzystanie pociągów do komunikacji miejskiej od kilku miesięcy lansują
członkowie wrocławskiego Stowarzyszenie Zielona Koalicja Kolejowa. Wczoraj
nawet przejechali pociągiem Wrocław wzdłuż i wszerz. Każdą z tras pokonali
szybciej, niż gdyby korzystali z autobusu lub tramwaju. Średnio o dwa razy.
Urzędników jednak nie przekonali. Nie dlatego, że mają kiepski pomysł. Po
prostu ani jeden z kilku zaproszonych przedstawicieli miasta, ZDiK i MPK nie
pojawił się na stacji.
– Odpowiedzialny m.in. za miejski transport wiceprezydent Sławomir Najnigier
wytłumaczył, że w tym czasie spotyka się z ważnymi inwestorami. Reszta
potwierdzała uczestnictwo w objeździe, ale nie przyszli – powiedział nam Jacek
Jerczyński, jeden z organizatorów wczorajszego pokazu. – Szkoda, bo my możemy
tylko przekonywać do pomysłu. Rozmowy z koleją należą do władz miasta.
Specjalnie zorganizowaliśmy objazd w niedzielę, bo wszyscy odpowiadali, że w
tygodniu są zbyt zapracowani by w nim uczestniczyć – dodał. Próbowaliśmy
sprawdzić, z jakimi inwestorami spotykał się w niedzielę Sławomir Najnigier.
Nagraliśmy się na jego służbowej telefonicznej sekretarce, bo biuro prasowe
urzędu miasta poinformowało, że wiceprezydent Wrocławia ma... wolny weekend.
Sławomir Najniger, oczywiście, nie oddzwonił do nas. •

Stare pociągi, nowe przystanki

Plan wykorzystania pociągów do komunikacji miejskiej zakłada, że wszystkie
pociągi odjeżdżałyby z wykorzystywanego dziś jako targowisko dworca
Świebodzkiego i zatrzymywały się na 25 istniejących już stacjach i 17
przystankach, które trzebaby wybudować. Na początku wrocławianie podróżowaliby
dobrze znanymi żółto-niebieskimi pociągami podmiejskimi.
Wrocław ma do tego odpowiednie warunki – tłumaczy Jacek Jerczyński. – 170
kilometrów torów kolejowych, szybki dojazd z niemal każdej dzielnicy do
centrum. Gdyby jeszcze tylko przenieść przystanki autobusowe i tramwajowe w
sąsiedztwo stacji, podróżowanie nawet z przesiadkami nie sprawiałoby kłopotu.
Oczywiście, niezbędny byłby wspólny bilet miesięczny, uprawniający do
korzystania z pociągów, tramwajów i autobusów – dodał.

Im nie zależy - byli zaproszeni i nie przyszli

 Sławomir Najnigier, wiceprezydent miasta  Piotr Olszewski, dyrektor ZDiK we
Wrocławiu  Czesław Palczak, prezes wrocławskiego MPK  Zbigniew Komar,
dyrektor departamentu Infrastruktury i Gospodarki Urzędu Miejskiego we Wrocławiu

Planowane przystanki

- ul. Armii Krajowej (Akademia Medyczna) - ul. Boya-Żeleńskiego - Browar - ul.
Hallera (Carrefour) - Cmentarz Osobowicki - Glinianki - Grabiszyńska -
Graniczna - Karkonoska - Klecińska - Krzemieniecka - Legnicka - Partynice -
Skwierzyńska - ul. Długa (Tesco) - Wilczy Kąt - Złotniki

Zobacz, gdzie dojedzie pociąg

Nie wiadomo, czy Wrocław będzie miał swoją kolej miejską. Pewne jest natomiast,
że mamy w mieście wiele stacji, które można do tego wykorzystać. Od przyszłego
tygodnia, co poniedziałek, będziemy je prezentować na naszych łamach. Będziemy
też na bieżąco informować o losach projektu wrocławskiej kolei miejskiej.

Przemysław Ziółek - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska




Temat: WYBORY - 12 listopada 2006!!!
WYBORY - 12 listopada 2006!!!
Już wiadomo. Wybory odbędą się 12 listopada 2006r.

Nadchodzi więc nowy czas dla naszego miasta. Nowa siła, która zdoła skutecznie
powstrzymać obecną władzę(z Kropą na czele). To będzie wielki dzień dla Łodzi,
gdyż głęboko wierzę w to, że wybory wygra Platforma Obywatelska(która według
mnie jest jedynym słusznym rozwiązaniem).

Łodzianie pokazali już, że popierają PO ( Donald Tusk, który uzyskał ponad 50%
głosów w wyborach prezydenckich). Wystarczy, że zmobilizujemy siły jeszcze
tylko jeden raz, żeby pokazać obecnym władzom, że Łódź to DRUGIE co do
wielkości i liczebności miasto Polski, jest siłą z którą należy się liczyć.
Obecny prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki według mnie nie potrafił tego
pokazać, ciągłe awantury (za kadencji SLD), a za rządów PiS ciągłe chowanie
głowy w piasek(brak woli walki o lotnisko, o fundusze UE(1,2mld), o nowe
inwestycje i prestiż miasta).
Jerzy Kropiwnicki zaniedbał obowiązki prezydenta, podróżując za granicę i po
kraju roztrwonił wiele naszych pieniędzy bo jak widzimy wszyscy efektów
brak(było to ponad 200 dni), walczył z tak już znaną i lubianą Manufakturą,
która mimo ciągłych sprzeciwów władz otworzyła się, dając ponad 4000 miejsc
pracy, większy prestiż dla miasta oraz ściągając wiele imprez wraz z gwiazdami
oraz telewizją. Dała także możliwość ucieczki od otaczających nas zewsząd żuli
i meneli leżących na Piotrkowskiej i całym mieście, dała nam możliwość
oglądania odnowionych budynków i wiele nowych światowych marek).

Trzeba także powiedzieć, że sprawa promocji Łodzi została "zawalona" na całej
linii. W kwietniu tego roku w telewizjii BBC miały być puszczane spoty
reklamujące Łódź. I co.... i kicha nic nie ma. Brak jakichkolwiek programów
reklamujących Łódź(czasem ktoś się podnieca, że o Łodzi pisze jedna ze znanych
gazet).

Kolejną bulwersującą sprawą jest wygląd naszego śródmiścia. Jest ono w
opłakanym stanie, sypiące się elewacje, mnóstwo żuli, dziurawe drogi i co
najgorsze to chyba to, że nie wszyscy mieszkańcy mają dostęp do kanalizacji!!!
Piotrkowska przeżywa swoje czarne lata, brak gruntownych remontów kamienic,
otwarcie tej ulicy dla ruchu kołowego(samochodów itp.) i do znudzenia
powtarzany temat meneli ulicznych!!!

Kolejną bardzo bulwersującą sprawą jest stan naszej komunikacji miejskiej, to
już przechodzi ludzkie pojęcie!!!! Oprócz żuli w tramwajach i autobusach jest
smród i brud a stan techniczny naszego taboru wraz z torowiskami to jakaś
masakra!!!!!!!!! Bilety mamy dużo droższe niż w Warszawie a stan techniczny
komunikacji 100 razy gorszy!!!!!

Ważna jest także sprawa nowych remontów i inwestycji. Np. Stary Rynek miał
odzyskać blask, w okolicznych witrynach miały powstać kawiarenki itp.
itd..Totalna propaganda, która kończyła się ciągle tym samym...czyli niczym...

Można by wymieniać jeszcze długo ale myśle, że te sprawy są najważniejsze. Te
przykłady mają Wam uświadomić jak rządił nasz obecny prezydent i w mojej
opinii nie zasługuje na drugą kadencję w tym mieście!!!!!!!!!

Powiedziałem, że najlepszym wyjściem(według mnie) jest wybór Platformy
Obywatelskiej do rady miasta i Krzysztofa Kwiatkowskiego na urząd prezydenta
miasta Łodzi więc postaram się to teraz udowodnić.
Po pierwsze ludzie z PO wraz z K.Kwiatkowskim są osobami stosunkowo
młodymi(ale to akurat jest najmniej ważne).
Platforma Obywatelska jako jedyna chyba narazie ma swój plan rozwoju
Łodzi(www.lodz.platforma.org). Jako jedyny kandydat na urząd prezydenta miasta
K.Kwiatkowski cały czas organizuje spotkania z mieszkańcami, wlaczy wraz z
posłami o pieniądze, które się Łodzi należą a mimo to zostały zabrane nam
przez PiS! Poza tym co tu dużo gadać, nikogo nie interesują słowa rzucone na
wiatr więc wystarczy pojechać do:
Poznania - www.city.poznan.pl
Gdańska - www.gdansk.pl
Krakowa - www.krakow.pl
czy Wrocławia - www.wroclaw.pl(choć tutaj prezydent był również popierany
przez PiS), żeby zobaczyć efekty prac Platformy Obywatelskiej, która właśnie w
tych miastach ma swoich prezydentów i radnych.

Nic dodać, nic ująć miasta te są o niebo lepiej zorganizowane i rozwinięte od
naszej Łodzi. Mają wizję, pieniądze, prestiż, inwestycje oraz wiele sposobów
na reklamę w mediach!! Warto też zaznaczyć, że wszystkie te miasta mają
znacznie większe lotniska niż nasze!

Podsumowując, uważam, że wybór jest prosty najlepszym wyjściem jest Platforma
Obywatelska do rady miasta i Krzysztof Kwiatkowski na urząd prezydenta miasta
ŁODZI!!!!!!! czy się zgadzacie?, jeżeli tak to napiszcie o tym na forum
jeżeli nie to podajcie konkretne argumenty(tylko nie typu, że ktoś miał w
rodzinie dziadka w wermachtcie...to jest żałosne).pozdr



Temat: Obwodnica Autostradowa
Środa, 16 lipca 2003r.

WROCŁAW Znów zaiskrzyło pomiędzy Wrocławiem a Kątami Wrocławskimi i
Kobierzycami. Mniejsze gminy zarzucają stolicy regionu, że zachowuje się jak
dyktator i nie pozwala się rozwijać. Dziś i jutro prezydent Wrocławia Rafał
Dutkiewicz spotka się z sąsiadami. Omawiane będą sprawy lotniska i obwodnicy
wschodniej.

Losy tzw. obwodnicy wschodniej (zwanej też drogą Bielany-Łany-Długołęka, lub
via Romana - od nazwiska pomysłodawcy Grzegorza Romana) wisiały przez moment na
włosku. Doszło do konfliktu interesów dwóch gmin: Wrocławia i Kobierzyc.
Stanowisko Wrocławia: południe miasta już jest zablokowane. Z Wrocławia
wyjechać można tylko ul. Karkonoską. W ciągu godziny przejeżdża nią 35 tys.
samochodów. Ulica ta prowadzi do wyjazdów m.in. na Zgorzelec, Berlin, Katowice,
Wałbrzych, Jelenią Górę, Opole i Pragę. - Z 10 pasów drogowych na ul.
Karkonoskiej zjeżdża się na cztery - przekonuje Grzegorz Roman, dyr.
departamentu architektury. - Siłą rzeczy ulica się blokuje. Dojeżdża się też do
węzła bielańskiego, gdzie stoi kilka hipermarketów. Gmina Kobierzyce planuje
zaś rozwój tych terenów.
- Co będzie oznaczało zwiększenie ruchu na Karkonoskiej - dodaje dyr. Roman.
Dlatego też gmina Wrocław chciała, by Kobierzyce partycypowały w kosztach
budowy nowych dróg.
- To przecież normalne, że inwestor, który zwiększa obciążenie komunikacyjne,
musi pokryć część kosztów rozładowania ruchu - mówi Grzegorz Roman. Koniec
końców, Wrocław negatywnie zaopiniował plany rozwoju Kobierzyc.

Haracz od inwestora
Inaczej sprawę postrzegają włodarze Kobierzyc. - Jeśli Wrocław chce nam
zablokować rozwój węzła bielańskiego, to dla nas traci sens budowa obwodnicy
wschodniej - mówi sekretarz gminy, Jerzy Siek. - Bo musimy sobie odpowiedzieć
na pytanie: czy tą drogą mają jeździć kombajny, czy osoby chcące dojechać do
węzła bielańskiego.
- Najśmieszniejsze jest to, że Wrocław osiem lat temu zgodził się na nasz plan
rozwoju - wtóruje wójt gminy, Ryszard Pacholik. - Teraz trzeba było go tylko
aktualizować. I nie zgodził się. Samorządowcy są rozżaleni. Jak mówią, plany
rozwoju ich gminy były znane od dawna. Nic w nich nie zmieniono, a Wrocław
potraktował ich... - Jak dyktator - mówią.
- Przecież nie możemy żądać nowych haraczy od inwestorów, z którymi już
podpisaliśmy umowy - opowiada wójt. - Nikogo nie można tak traktować. Od
wczoraj wydaje się, że uda się dojść do porozumienia. Zarządcy Wrocławia
spotkali się z przedstawicielami okolicznych gmin i szukają kompromisu. -
Wydaje się, że uda się go znaleźć - mówią zgodnie dyr. Roman i wójt Ryszard
Pacholik.

Marcin Gąsiorowski - Gazeta Wrocławska





Strona 2 z 4 • Znaleziono 120 wyników • 1, 2, 3, 4
 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates